cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

W Holandii pochowano pierwszą osobę przy użyciu "żywej trumny".
logo-head
czytaj dalej
Z relacji holenderskich mediów wynika, że pogrzeb odbył się w ubiegłym tygodniu. Bob Hendrikx, założyciel startupu produkującego Living Cocoon, powiedział lokalnym mediom, że nie był obecny przy pochówku, ale rozmawiał wcześniej z krewnym zmarłej i „był to wzruszający moment”. 

Living Cocoon – bo tak nazywa się ta „ekologiczna” trumna tworzy się przez kilka tygodni - grzybnia rośnie w kształt trumny, po czym pozostawia się ją do naturalnego wyschnięcia. Gdy tylko zacznie mieć kontakt z wilgotną glebą, wróci do życia i rozpocznie proces rozkładu.
 

Startup wyprodukował dotychczas 10 trumien za 1250-1500 euro (5500-6600 zł) za sztukę. Oczekuje, że cena znacznie spadnie wraz ze zwiększeniem produkcji. Hendrikx ma nadzieję, że trumny z grzybnią staną się "nową normą".


Bob Hendrikx chwali się, że Living Cocoon pozwala „ludziom ponownie stać się jednością z naturą”.

Jak podał PAP, Hendrix zauważył, że proces, w którym ludzkie ciało w tradycyjnej trumnie staje się kompostem może trwać dekadę lub dłużej. Spowalnia go lakierowane drewno i metale w trumnie, oraz syntetyczna odzież, w której rozpad ciała może trwać jeszcze dłużej.

Trumna z grzybnią zostanie wchłonięta do gleby w ciągu miesiąca lub sześciu tygodni, aktywnie przyczyniając się do pełnego rozkładu zawartego w niej ciała i wzbogacając jakość otaczającej gleby - wszystko to w ciągu dwóch-trzech lat.

Źródło:  nt.interia.pl
Dodano: 21.09.2020
autor: MaulWolf

Zobacz również

Jaki macie pomysł na ripostę Lewego do Rodrigo De Paula, który powiedział do Polaka: „Kim ty jesteś? Ja dwa razy wygrałem Copa América i raz mistrzostwo świata. A ty?”.
logo-head
Dodano: 10.09.2026
Fermín López, gwiazda FC Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, wyceniany obecnie na 100 mln euro, zaledwie trzy lata temu za 600 tys. euro miał trafić do Rakowa Częstochowa.
logo-head
czytaj dalej

W kwietniu 2023 roku Fermín López znalazł się na radarze Rakowa Częstochowa. Temat był bardzo konkretny, a transfer definitywny z FC Barcelony miał kosztować mniej niż 600 tys. euro. Ostatecznie do transferu nie doszło. Niedługo później Fermín dostał swoją szansę w Barcelonie, a podczas przedsezonowego El Clásico strzelił kapitalnego gola Realowi Madryt.

Historia niedoszłego transferu ponownie zrobiła się głośna w mediach społecznościowych. Zareagował na nią właściciel Rakowa Michał Świerczewski:

„Kiedyś opowiem o tej historii"

Dodano: 10.09.2026
Sobiesław Zasada w wieku 96 lat zamierza ponownie sprawdzić się w Rajdzie Gran Premio w Argentynie! Startował tam w 1967 roku i wygrał. Teraz, 59 lat później, chce zobaczyć, jak pójdzie mu ponownie.
logo-head
Dodano: 10.09.2026
W piątek maszyniści w całej Polsce, w ramach protestu po wczorajszej tragedii na Mazowszu, będą przejeżdżać przez przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością maksymalnie 20 km/h. Można spodziewać się opóźnień w całym kraju.
logo-head
Dodano: 10.09.2026
Magik (Piotr Łuszcz) 1978 - 2000.
logo-head
Dodano: 10.09.2026