cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

W maju zawalił się budynek gospodarczy, pod którym siedziała cała rodzina. Spadające ciężkie bloki zabiły mamę oraz brata 9-letniego Karolka. Sam Karol trafił w ciężkim stanie do szpitala. Musimy pomóc temu chłopcu!
logo-head
czytaj dalej
1 maja 2024 roku Karolek z mamą i bratem wybrali się do dziadków. Chłopiec nie zdawał sobie sprawy, że zegar bezlitośnie odmierza ostatnie minuty jego beztroskiego życia z ukochaną mamą i bratem. W pewnym momencie cała szczytowa ściana gospodarstwa runęła na siedzącą pod nią rodzinę. Duże, ciężkie bloki zabiły na miejscu mamę chłopców, ciężko raniąc ich obu.  Chłopcy w ciężkim stanie przetransportowani zostali do szpitala. Niestety życia starszego brata Karolka nie udało się go uratować. 

Przy życiu pozostał ciężko ranny Karolek, który po pierwszych specjalistycznych badaniach został wstępnie zakwalifikowany do amputacji zmiażdżonej nóżki. Noge udało się uratować, wymaga ona jednak specjalistycznej rehabilitacji, wycenionej na ponad 100.000 złotych, której finansowania nie jest w stanie udźwignąć tata Karola. 

Jeśli chcecie zrobić dzisiaj coś dobrego, to wrzućcie kilka złotych na zbiórkę Karola. Będę Wam bardzo wdzięczny. 
Dodano: 17.07.2024

Zobacz również

W wieku 74 lat zmarł Marian Koral. Współtwórca lodów Koral.
logo-head
Dodano: 08.03.2026
W wieku 74 lat zmarł Marian Koral. Współtwórca lodów Koral.
logo-head
Dodano: 08.03.2026
Oskar Pietuszewski tak zakręcił przy bramce dla Porto, mistrzem świata, Nicolasem Otamendim, że na zawroty głowy pomoże mu tylko aviomarin.
logo-head
Dodano: 08.03.2026
Influencer Edzio sprawdzał, czy da się zjeść śniadanie w hotelu za darmo, nie będąc jego gościem. Zrobiła się afera, więc nagrał materiał i okazało się, że w hotelu zapłacił, więc oszukał swoich widzów, a nie hotel.
logo-head
Dodano: 08.03.2026
Robert Lewandowski zrobił Lamine Yamalowi "palucha śmierdziucha". Polski piłkarz podszedł do młodego Hiszpana wystawił palec wskazujący, Lamine za niego pociągnął i już wiecie co się później stało.
logo-head
czytaj dalej

Doświadczony polski napastnik podszedł do zawodnika z Rocafondy i ze śmiechem wykonał klasyczny żart: „pociągnij mnie za palec”. Była to nieoczekiwana i dość komiczna scena, która wyraźnie zaskoczyła skrzydłowego Barcelony i wywołała jego zabawną reakcję. Hiszpański gwiazdor wykonał gest sugerujący „nieprzyjemny zapach”, po czym odszedł - czytamy na portalu eldesmarque

Dodano: 08.03.2026