Przy życiu pozostał ciężko ranny Karolek, który po pierwszych specjalistycznych badaniach został wstępnie zakwalifikowany do amputacji zmiażdżonej nóżki. Noge udało się uratować, wymaga ona jednak specjalistycznej rehabilitacji, wycenionej na ponad 100.000 złotych, której finansowania nie jest w stanie udźwignąć tata Karola.
Jeśli chcecie zrobić dzisiaj coś dobrego, to wrzućcie kilka złotych na zbiórkę Karola. Będę Wam bardzo wdzięczny.

Zobacz również
Dwóch turystów z Korei Południowej wybrało się pieszo nad Morskie Oko. ???? Po drodze nie kryli zachwytu nad Tatrami. „Kamera tego nie oddaje, ale widok ładniejszy niż myślałem” – komentował jeden z nich.
Po około trzech godzinach dotarli nad Morskie Oko, a w drodze powrotnej zmęczeni postanowili sprawdzić cenę przejazdu fasiągiem. Gdy usłyszeli 70 zł, spróbowali się targować. Pokazali nawet polsko-koreańską koszulkę, która – jak twierdzili – „zawsze działa”. Tym razem nie zadziałała. ?
„Nie ma zniżki, idźcie” – usłyszeli i ruszyli dalej pieszo.
Chwilę później zaczął padać mocny deszcz. „Trzeba było wziąć bryczkę. Chciałem zaoszczędzić. Bylibyśmy teraz suchutcy” - podsumował jeden z Koreańczyków.

Historia Rodneya i Luny zaczęła się trochę jak romans z happy endem. Rodney przyjechał do Edinburgh Zoo w kwietniu 2025 roku i został stopniowo zapoznany z Luną. Opiekunowie liczyli, że między kapibarami „zaiskrzy” i rzeczywiście tak się stało. W maju 2026 roku para po raz pierwszy została rodzicami. Na świat przyszedł Bru — pierwsza kapibara urodzona w Szkocji od 18 lat. ?A patrząc na najnowsze nagranie… wygląda na to, że romantyczna relacja Rodneya i Luny nadal ma się świetnie.

To dwie samiczki i samczyk. Otrzymały imiona Saathi, Shapura i Shisha. Wszystkie są w bardzo dobrej kondycji i ważą już ponad 4 kg.
