Rada hromady (gminy) Hostomel pod Kijowem poinformowała o śmierci tamtejszego przewodniczącego - odpowiednika polskiego wójta. Jurij Pryłypko zginął, gdy rozdawał leki i chleb mieszkańcom.
Hostomel to miejskie osiedle na przedmieściach Kijowa i jednocześnie siedziba administracyjna hromady. W pobliżu znajduje się międzynarodowe lotnisko. Od początku wojny Hostomel jest ostrzeliwany przez Rosjan.
Jak informuje portal Ukraińska Prawda, wójt zginął podczas rozdawania pomocy humanitarnej. Rosjanie zabili również jego dwóch towarzyszy.
"Zmarł przewodniczący gminy Jurił Pryłypko, który rozdawał głodnym chleb, chorym lekarstwa, niósł pomoc rannym i pocieszał zrozpaczonych" - pisze rada gminy Hostomel.
"Mówili na niego Illicz, zarówno wrogowie, jak i przyjaciele. Nie był ani święty, ani sprawiedliwy. Nie był ani doskonały, ani dumny, ani arogancki. Mógł posyłać ludzi na cztery litery, ale nikomu, nigdy nie odmówił pomocy. Nikt go nie zmuszał, żeby poszedł pod kule okupantów. Mógł, tak jak setki innych, siedzieć w piwnicy.!? Ale czekali na niego, mieli nadzieję, wierzono w niego. I dokonał wyboru. Umarł dla społeczności, umarł dla Hostomla, umarł jako bohater. Wieczna pamięć i nasza wdzięczność" - czytamy.

Zobacz również
W 2007 roku Eminem był na skraju śmierci po przedawkowaniu. Jego organy zaczęły odmawiać posłuszeństwa, a lekarze powiedzieli mu, że gdyby trafił do szpitala zaledwie dwie godziny później, prawdopodobnie by nie przeżył.
Wiedział, że potrzebuje pomocy. Kogoś, kto zrozumie nie tylko walkę z uzależnieniem, ale też ogromną presję związaną ze sławą. Zadzwonił do Eltona Johna, który wiele lat wcześniej sam przeszedł podobną drogę.
Elton stał się dla niego ogromnym wsparciem. Przez ponad rok dzwonił do Eminema każdego dnia, pomagając mu wytrwać w walce z uzależnieniem. Udało się. Eminem pozostaje trzeźwy od 2008 roku.
Inna muzyka, inne światy. A jednak to właśnie Elton John pomógł Eminemowi przetrwać jeden z najtrudniejszych okresów w jego życiu. Tak wygląda prawdziwa przyjaźń.

Eminem i Elton John na pierwszy rzut oka nie mogli być bardziej różni. Inne pokolenia, inna muzyka, zupełnie inne światy. A jednak połączyła ich przyjaźń, która okazała się dla Eminema niezwykle ważna w jednym z najtrudniejszych momentów jego życia.
Elton doskonale wiedział, czym jest walka z uzależnieniem, bo sam przeszedł podobną drogę. Kiedy Eminem próbował odzyskać kontrolę nad swoim życiem, mógł liczyć na jego wsparcie i doświadczenie.
Czasami najbardziej wartościowa pomoc przychodzi od osoby, po której najmniej byśmy się jej spodziewali. ❤️
