YouTuber, którego obserwuje 26 mln ludzi kontynuuje swoją podróż po Europie. Najpierw odwiedził Warszawę, a następnie udał się do Szwecji i Norwegi. O ile pobyt w tym pierwszym kraju wydawał się przyjemny dla Speeda, to pobyt w kraju wikingów był porażką. Doszło do tego, że 19-latek prosił policję o pomoc w eskorcie. Sprawa zaszła tak daleko, że gwiazdor mówił że nie przyjedzie znowu do Norwegii i chce… wrócić do Polski. I tak zrobił. Dzisiaj jest w Krakowie.

Zobacz również
Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez dziennik „Die Welt”, rząd ZEA jasno daje do zrozumienia, że w Dubaju nie ma miejsca na narrację budzącą strach. Niektóre tematy nie mogą być poruszane publicznie, a krytykowanie władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest nielegalne.
Zara Secret, niemiecka twórczyni mająca około 350 tys. obserwujących, publicznie powiedziała: „Nie możemy nic publikować! Musiałam wszystko usunąć”. Dubaj to perfekcja, która pozostaje nieskazitelna tylko tak długo, jak długo nikt jej nie naruszy.
W kierunku Dubaju lecą rakiety, a przerażone i krytyczne głosy niemal natychmiast milkną. W mediach społecznościowych strach szybko ustępuje miejsca zaskakująco jednolitej narracji o bezpieczeństwie i doskonałości miasta, która ma uspokoić opinię publiczną.
Rozmowy przeprowadzone przez dziennik „Die Welt” ze świadkami ostatnich wydarzeń pokazują jednak, jak daleko sięga mechanizm cenzury w mieście, które od lat sprzedaje światu obraz nieskazitelnego raju.
