Za sprawą różnicy wysokości i grawitacji (po zapłaceniu 15 euro), śmiałków chętnych na tak nietypowe przekroczenie wewnętrznej granicy UE, czeka 720 m przejażdżka z prędkością dochodzącą nawet do 80 km/h! Potem są oni odwożeni z powrotem do Hiszpanii stateczkiem wycieczkowym.
Co ciekawe, pomysłodawcy tej atrakcji reklamują ją dodatkowo, jako... podróż w czasie. A wszystko za sprawą innej strefy czasowej w Hiszpanii (GMT+1:00) i reszcie Europy (GMT). Stąd też można powiedzieć, że osoba jadąca do Portugalii "tyrolką" niespełna minutę, cofa się w czasie o 59 minut.

Zobacz również
Do tej niecodziennej sytuacji doszło w chińskim Shenzhen, podczas uroczystej kolacji firmy zajmującej się importem żywności. Szczęśliwym zwycięzcą okazał się jeden z pracowników zajmujących stanowisko kierownicze. Mężczyzna był tak zaskoczony, że kilkukrotnie upewniał się, czy nagroda jest prawdziwa. Nawet szef firmy miał być zdumiony wynikiem losowania!
Co ciekawe, firma zapowiedziała, że zwycięzca będzie mógł zdecydować, czy chce wykorzystać 365 dni płatnego urlopu, czy otrzymać równowartość nagrody w gotówce. Co byście wybrali?
