cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Zastanawialiście się kiedyś kto był pierwszym polskim więźniem obozu w Auschwitz i jak długo udało mu się przetrwać w tym piekle na ziemi?
logo-head
czytaj dalej
Pierwszym więźniem był inżynier Stanisław Ryniak. W obozie otrzymał numer 31, ponieważ pierwsze trzydzieści numerów było zarezerwowane dla niemieckich więźniów kryminalnych, którzy mieli tam pełnić rolę więźniów funkcyjnych.
 
Stanisław Ryniak pracował między innymi przy budowie obozu. W wywiadzie dla Polskiego Radia powiedział, że mniej niż połowa więźniów wracała z pracy o własnych siłach. Był świadkiem wszystkich okrucieństw obozów - słupków, rozstrzelań, cel śmierci, a także przeżył najdłuższy w historii obozu dwudziestogodzinny apel, który został zorganizowany po ucieczce jednego z więźniów.

Jego wytrzymałość zainteresowała samego Rudolfa Hössa, który po spotkaniu ze Stanisławem Ryniakiem stwierdził, że skoro on żyje tak długo, to w obozie wcale nie jest tak źle. 

Zatem jakim cudem udało mu się przeżyć?  Pierwszych obozowiczów z niskimi numerami traktowano łagodniej i z większym szacunkiem. Ponadto Stanisław Ryniak, kiedy przyjechał do obozu był silnym, dobrze zbudowanym mężczyzną. Po wyzwoleniu ważył zaledwie 40kg. 
Dodano: 01.02.2022
autor: MaulWolf

Zobacz również

Chcecie postawić na zwycięstwo Tiszy albo Fideszu? Nowo zarejestrowani użytkownicy z kodem „WIEDZA” mogą zgarnąć bonus do 760 zł - w tym zakład bez ryzyka do 100 zł. Oznacza to, że obstawiacie, a jeśli przegracie, STS zwróci Wam stawkę.
logo-head
Dodano: 11.04.2026
Jednak co czwarty węgierski wyborca nie wie, kogo poprze. Odsetek niezdecydowanych jest na tyle duży, że mogą oni zarówno zapewnić wyraźne zwycięstwo Tiszy, jak i przechylić szalę zwycięstwa na stronę Fideszu.
logo-head
Dodano: 11.04.2026
Na STS zwycięstwo partii TISZA ma kurs 1,40, natomiast na wygraną Fidesz, ugrupowania Viktora Orbána, kurs wynosi 2,70 - co oznacza, że stawiając 100 zł na partię obecnego premiera Węgier, można wygrać 237 zł.
logo-head
Dodano: 11.04.2026
Na Węgrzech nie obowiązuje cisza wyborcza, co oznacza, że ostra polityczna rywalizacja trwa tam do samego zamknięcia urn. A już w niedzielę wybory, w których bukmacherzy typują zwycięstwo Pétera Magyara i partii TISZA.
logo-head
Dodano: 11.04.2026
Jacek Magiera był z wykształcenia magistrem historii. Temat jego pracy dyplomowej brzmiał: „Historyczna i heraldyczna emblematyka na podstawie klubów piłkarskich”. Aby ją napisać, przeanalizował herby 6609 klubów.
logo-head
Dodano: 10.04.2026