Wszystkie wpisy
Niewidomy kibic Liverpoolu Mike Kearney chodzi na mecze na Anfield ze swoim kuzynem Stephenem Garcią, który na bieżąco opisuje mu wydarzenia na boisku. Opowiada, kto jest przy piłce, jak przebiega akcja i co dzieje się pod bramką.
Gdy Liverpool strzela gola, razem z całą trybuną świętują go uściskiem. Ich wspólne kibicowanie poruszyło ludzi na całym świecie, a klub pokazał ich historię w osobnym filmie.
„You’ll Never Walk Alone” nabiera przy nich szczególnego znaczenia. ❤️

Aaron Paul i Krysten Ritter, czyli serialowi Jesse Pinkman i Jane Margolis, spotkali się ponownie podczas L.A. Comic Con.
Od ich wspólnego wątku w drugim sezonie „Breaking Bad” minęło już 17 lat. Historia Jessego i Jane była krótka, ale jej tragiczny finał do dziś pozostaje jednym z najbardziej poruszających momentów serialu.

Jezus jest ważną postacią także w islamie. Muzułmanie znają go jako Isę i uznają za jednego z proroków oraz Mesjasza. Według Koranu Maryja poczęła go w cudowny sposób, z woli Boga, bez udziału mężczyzny.
Islam inaczej jednak rozumie jego naturę: Jezus jest człowiekiem i wysłannikiem Boga, a nie Bogiem ani Synem Bożym. Jego imię pojawia się w Koranie 25 razy, a kolejne fragmenty odnoszą się do niego m.in. jako „Mesjasza” i „syna Maryi”.

Anežka Kašpárková przez blisko 40 lat upiększała swoją rodzinną wieś Louka w Czechach. Ultramarynową farbą zdobiła ściany domów, obramowania okien i drzwi oraz miejscową kapliczkę. Kwiaty, liście i rozety inspirowane morawskim folklorem zamieniały zwykłe budynki w małe dzieła sztuki.
Nie uważała się za artystkę - po prostu robiła to, co lubiła. Malowała ręcznie, bez szablonów, kiedy pozwalały jej na to pogoda i własne siły. Zdjęcia Anežki przy pracy obiegły świat, rozsławiając jej niewielką miejscowość.
Zmarła w marcu 2018 roku w wieku 90 lat. Jej dzieło kontynuuje siostrzenica Marie Jagošová, która przejęła zdobienie miejscowej kapliczki. ?

Kiedy Matt Galatzan dowiedział się, że jego pies pokonał nowotwór, postanowił uczcić tę wiadomość w szczególny sposób - przygotował mu drogi stek. Zdjęciami podzielił się w internecie, nazywając swojego czworonożnego przyjaciela prawdziwym bohaterem. Później opublikował też nagranie, na którym pies zajada przygotowany posiłek. „Gdyby ktoś się zastanawiał - smakowało mu” - napisał. Każdy, kto opiekował się chorym zwierzakiem, wie, ile znaczy taka wiadomość. I jak wielka radość kryje się za taką zwyczajną, a zarazem wyjątkową kolacją.
