cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Wszystkie wpisy

Każdy z siedmiu głównych bohaterów Spongeboba Kanciastoportego odpowiada jednemu z siedmiu grzechów głównych.
logo-head
Dodano: 06.11.2020
autor: MaulWolf
"Ed, Edd i Eddy" to najdłużej wyświetlana kreskówka w Cartoon Network.
logo-head
Dodano: 06.11.2020
autor: MaulWolf
Efekt Dunninga-Krugera polega na tym, że im mniej człowiek wie, tym bardziej mu się wydaje, że wie dużo.
logo-head
Dodano: 06.11.2020
autor: HjakHajto
Chester Bennington na jednym z koncertów skacząc z podestu złamał rękę. Mimo to kontynuował koncert trzymając rękę w lodzie.
logo-head
Dodano: 06.11.2020
autor: Jackson
W Rosji można kupić wódkę w żelu. Stężenie alkoholu sięga w niej 40%.
logo-head
Dodano: 06.11.2020
autor: Jackson
Bohaterzy popularnej kreskówki Tom i Jerry nazywali się na początku Jasper i Jinx.
logo-head
Dodano: 06.11.2020
autor: MaulWolf
Premier Matusz Morawiecki wyjaśnił, dlaczego rząd nie zamyka kościołów z powodu epidemii koronawirusa. Zdaniem premiera w kościele trudno się zakazić, bo budynek jest wysoki.
logo-head
czytaj dalej
Mateusz Morawiecki wypowiedział nie na temat zamykania kościołów podczas konferencji zorganizowanej dla mediów. Jak możemy przeczytać w serwisie wp.pl:

"Premier zwrócił uwagę na fakt, że o ile słyszy się o ogniskach zachorowań na weselach, w szkołach, a nawet na pogrzebach, to w kościołach nie było takich przypadków. Morawiecki dodał, że może to wynikać z faktu, że budynek kościoła jest wysoki i duży gabarytowo. Co więcej, zdaniem premiera, zasady są tam lepiej przestrzegane"

Słowa premiera skomentował wirusolog, profesor Włodzimierz Gut, który nie zgadza się ze słowami Morawickiego:

"W gruncie rzeczy decydują odstępy i tzw. wietrzenie, jaki jest obieg powietrza. Po pierwsze kościoły są obiektami, które nie wpływają w istotny sposób na ruchliwość społeczną. W tej chwili może przebywać w kościele 1 osoba na 15m2, więc jeśli stoimy na środku, mamy koło o promieniu 5 m. Dlatego ryzyko jest trochę mniejsze niż w sklepach. Wysokość nie ma tutaj jednak żadnego znaczenia" - wyjawił specjalista.
Źródło:  kobieta.wp.pl
Dodano: 06.11.2020
autor: MarcinZbezu
Jarosław Kaczyński ma 71 lat. Mężczyźni w Polsce średnio dożywają 74 lat, więc można założyć, że prezes będzie żył jeszcze 36 miesięcy.
logo-head
czytaj dalej
Jarosław Kaczyński, prezes partii Prawo i Sprawiedliwość urodził się 18 czerwca 1949 roku. Kaczyński jest kawalerem, znany jest z zamiłowania do kotów. Nieoficjalnie Jarosław Kaczyński jest wodzem Polski.
Źródło:  pl.wikipedia.org
Dodano: 06.11.2020
autor: MarcinZbezu
Tak wygląda willa Jarosława Kaczyńskiego. Na codzień jest chroniona przez 18 policjantów, a w czasie Strajku Kobiet ochraniało ją ponad 400 funkcjonariuszy.
logo-head
czytaj dalej
Jarosław Kaczyński, prezes partii Prawo i Sprawiedliwość mieszka w swojej willi jedynie w towarzystwie kota. Dom Kaczyńskiego znajduje się na Żoliborzu na ulicy Adama Mickiewicza w Warszawie.
Źródło:  warszawa.wyborcza.pl
Dodano: 06.11.2020
autor: MarcinZbezu
Tak wygląda rozerwany mięsień piersiowy. Zawodnik WWE wrzucił do sieci zdjęcie ze straszną kontuzją
logo-head
czytaj dalej
Widzicie tego groźnie wyglądającego faceta powyżej? Pewnie jego twarz nie „brzmi” dla was znajomo, jednak już dla mieszkańców USA jest on kojarzony tak dobrze, jak Adam Małysz w Polsce. Jest to bowiem jedna z byłych gwiazd i żywa legenda wrestlingu WWE (World Wrestling Entertainment's) - Triple H. 

Wiemy dobrze co mówi się o WWE. Mówi się, że to wszystko jest udawane, walki są tylko na niby, zawodnicy tak naprawdę nie chcą się krzywdzić, a wszystkie te występy przypominają bardziej cyrk niż bijatykę. Pewnie jest w tym sporo racji - wystarczy obejrzeć jedną czy drugą taką walkę - jednak nie zmienia to faktu, że jest to sport bardzo niebezpieczny, co udowodnił ostatnio groźny pan ze zdjęcia powyżej. 

Na swojego Twittera wrzucił zdjęcie, na którym chwali się kontuzją, czyli rozerwaniem mięśnia piersiowego. 

Jeśli Triple H byłby piłkarzem, to prawdopodobnie nie zagrałby w najlepszym razie przez całą reszte sezonu. On jednak nie dość, że dokończył swój pojedynek, to jeszcz wywalczył zwycięstwo dla swojej drużyny. To się nazywa poświęcenie. Na zdjęciu również nie wygląda na osobę wyjątkowo cierpiącą. 

 
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 05.11.2020
autor: MaulWolf
następna strona