Wszystkie wpisy
Płonące samochody, splądrowane sklepy i ataki na policjantów. Wczoraj, 17 października, w wielu miastach Francji doszło do gwałtownych zamieszek. W Paryżu podpalano auta, w Lyonie płonęło biuro informacji turystycznej, a w Limoges ogień objął ratusz.
Demonstracje zorganizowano przeciwko rosnącym kosztom życia i pogarszającej się sytuacji w szkołach oraz usługach publicznych. Choć setki tysięcy ludzi protestowały pokojowo, część grup dopuściła się przemocy i grabieży.
Za każdym zniszczonym sklepem i spalonym samochodem stoi człowiek, jego praca i oszczędności. Prawo do protestu nie daje nikomu prawa do niszczenia cudzego życia.

„Nie poprzez blokowanie statków rozwiąże się problem. Trzeba się zaangażować, aby oswobodzić zamknięte obozy w Libii, podejmując wszelkie możliwe rozwiązania. Trzeba ujawnić i powstrzymać przemytników, którzy wykorzystują migrantów i znęcają się nad nimi. Należy bez obaw przerwać zmowę milczenia i opór instytucjonalny – nawoływał Papież. Trzeba odłożyć na bok interesy ekonomiczne, aby postawić w centrum osobę, każdą osobę, której życie i godność są cenne w oczach Boga. Trzeba pomagać i ocalać, ponieważ wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za życie naszego bliźniego, i właśnie o to zapyta nas Pan w momencie sądu” - dodał papież Franciszek.
