Najlepsze wpisy
Kristina Ozturk to 25-letnia kobieta, która ma już 22 dzieci. W najbliższej przyszłości kobieta planuje być matką dla 105 bobasów.
czytaj dalej
Kristina po raz pierwszy została matka w wieku 17 lat. Pierwsze dziecko wychowywała samotnie, aż do czasu, gdy na swojej drodze spotkała 57-letniego gruzińskiego milionera - Galipa Ozturka. Jak się okazało, miał on takie samo marzenie, jak Kristina - zostać rodzicem jak największej gromady słodkich bombelków.
Dzięki surogatkom Kristina w ciągu roku po związaniu się z Galipem została matką kolejnych 201 dzieci. W Gruzji korzystanie z usług surogatek, czyli matek zastępczych jest legalne i bardzo popularne. Aktualnie w wychowaniu 22 bobasów pomaga Kristinie 16 niań mieszkających wraz z nią i dziećmi w luksusowej willi.
Obecnie Kristina i jej mąż założyli, że chcą razem wychowywać 105 dzieci, kolejne są już w planach.
Dzięki surogatkom Kristina w ciągu roku po związaniu się z Galipem została matką kolejnych 201 dzieci. W Gruzji korzystanie z usług surogatek, czyli matek zastępczych jest legalne i bardzo popularne. Aktualnie w wychowaniu 22 bobasów pomaga Kristinie 16 niań mieszkających wraz z nią i dziećmi w luksusowej willi.
Obecnie Kristina i jej mąż założyli, że chcą razem wychowywać 105 dzieci, kolejne są już w planach.
Źródło: www.instagram.com

Dodano: 01.08.2021
autor: MarcinZbezu
Ed Sheeran nie ma telefonu od 2015 roku. Piosenkarz mówi, że tracił kontakt z rzeczywistością, pozbył się telefonu, kupił iPada i przeniósł wszystko na e-mail, na który odpisuje raz w tygodniu.
czytaj dalej
Ed Sheeran w 2015 roku postanowił zrobić sobie roczną przerwę od telefonu, jednak ten stan tak mu się spodobał, że właśnie mija 9 lat od kiedy Sheeran nie korzysta ze smartfona.
Jak mówi w jednym z podcastów: Kupiłem iPada, i jeśli chce coś załatwić to korzystam z poczty e-mailowej raz na kilka dni, to o wiele mniej stresu. Nie budzę się rano i muszę odpowiadać na 50 wiadomości od ludzi pytających o różne rzeczy. Po prostu budzę się i wypijam herbatę i delektuję się początkiem dnia - tłumaczy Ed Sheeran.
Jak mówi w jednym z podcastów: Kupiłem iPada, i jeśli chce coś załatwić to korzystam z poczty e-mailowej raz na kilka dni, to o wiele mniej stresu. Nie budzę się rano i muszę odpowiadać na 50 wiadomości od ludzi pytających o różne rzeczy. Po prostu budzę się i wypijam herbatę i delektuję się początkiem dnia - tłumaczy Ed Sheeran.

Dodano: 11.06.2024
Dodano: 23.04.2021
autor: MaulWolf
Dodano: 01.10.2021
autor: Jackson
Popularny dyskont wezwał Jakuba Biela, autora viralowych grafik z serii „szczere marki”, do natychmiastowego usunięcia materiałów ze swojego konta.
czytaj dalej
Po opublikowaniu jednego z najnowszych odcinków serii pt. „Szczere marki – gdyby firmy mówiły tylko prawdę” Jakuba Biela, sieć sklepów wysłała do twórcy pismo, w którym „wzywa do zaniechania naruszeń”.

Dodano: 14.06.2024
Dodano: 09.11.2020
autor: MaulWolf
Dodano: 13.03.2023
Dodano: 20.03.2024
Dlaczego kosmici nie nawiązali jeszcze z nami kontaktu? Odpowiedź jest przerażająca.
czytaj dalej
Naukowcy zajmujący się kosmosem i poszukiwaniem życie poza naszą planetą od lat zadają sobie pytanie: gdzie do cholery wszyscy się podziali? Jest to jedno z założeń tzw. Paradoksu Fermiego. Jeśli życie na Ziemi wcale nie jest takie wyjątkowe i specjalne, to w wielu miejscach w kosmosie powinno ono rozwinąć się już do tego stopnia, żeby pozostawiać po sobie jakikolwiek ślad.
Wielu badaczy próbowało już odpowiedzieć na to pytanie, jednak żadne z zaporponowanych rozwiązań nie jest aż tak bardzo przekonujące i wiarygodne, a więc wszyscy wciąż próbują rozwikłać tę zagadkę.
Rosyjski fizyk - Alexander Berezin z National Research University of Electronic Technology (MIET) - twierdzi, że udało mu się znaleźć odpowiedź i jest ona co najmniej przerażająca. O czym mowa?
Swoją propozycję nazwał „First in, last out” (ang. Pierwszy przychodzi, ostatni wychodzi). Sugeruje on, że jeśli jakaś cywilizacja osiągnie poziom wymagany, aby móc rozprzestrzenić się po Wszechświecie, na pewno zmiecie lub podporządkuje sobie wszystkie inne napotkane cywilizacje.
Dlaczego jednak wciąż tu jesteśmy i nie zostaliśmy zniewoleni lub zniszczeni? Możliwości są dwie: jesteśmy tak bardzo niewarci uwagi, że nas nawet nie zauważono lub celowo zignorowano naszą obecność, lub to my jesteśmy przyszłymi kolonizatorami i niszczycielami.
Skąd jednak takie wnioski? Rozwiązanie dla Berezina wzięło się z kilku uproszczeń. Na przykład nasza definicja życia bierze się z 7 różnych parametrów. Berezin organiczył się jednak tylko do jednego, jakim jest wzrost. To właśnie potrzeba wzrostu i rozwoju jest impulsem do ekspansji poza własną planetę i własny układ. To właśnie wzrost sprawia, że chce się deptać i zniewalać wszystko, co napotka się na drodze. Kolonializm i kapitalizm jest historycznym przykładem takich sił.
Wiele zależy jednak również od tego, kiedy znajdziemy pierwsze życie pozaziemskie. Jeśli dojdzie do tego dość szybko i nie będziemy jeszcze mieć dostatecznych środków, możliwości i sił, aby kogokolwiek niszczyć lub zniewalać, to może okażemy się całkiem przywoitą cywilizacją.
Wielu badaczy próbowało już odpowiedzieć na to pytanie, jednak żadne z zaporponowanych rozwiązań nie jest aż tak bardzo przekonujące i wiarygodne, a więc wszyscy wciąż próbują rozwikłać tę zagadkę.
Rosyjski fizyk - Alexander Berezin z National Research University of Electronic Technology (MIET) - twierdzi, że udało mu się znaleźć odpowiedź i jest ona co najmniej przerażająca. O czym mowa?
Swoją propozycję nazwał „First in, last out” (ang. Pierwszy przychodzi, ostatni wychodzi). Sugeruje on, że jeśli jakaś cywilizacja osiągnie poziom wymagany, aby móc rozprzestrzenić się po Wszechświecie, na pewno zmiecie lub podporządkuje sobie wszystkie inne napotkane cywilizacje.
Dlaczego jednak wciąż tu jesteśmy i nie zostaliśmy zniewoleni lub zniszczeni? Możliwości są dwie: jesteśmy tak bardzo niewarci uwagi, że nas nawet nie zauważono lub celowo zignorowano naszą obecność, lub to my jesteśmy przyszłymi kolonizatorami i niszczycielami.
Skąd jednak takie wnioski? Rozwiązanie dla Berezina wzięło się z kilku uproszczeń. Na przykład nasza definicja życia bierze się z 7 różnych parametrów. Berezin organiczył się jednak tylko do jednego, jakim jest wzrost. To właśnie potrzeba wzrostu i rozwoju jest impulsem do ekspansji poza własną planetę i własny układ. To właśnie wzrost sprawia, że chce się deptać i zniewalać wszystko, co napotka się na drodze. Kolonializm i kapitalizm jest historycznym przykładem takich sił.
Wiele zależy jednak również od tego, kiedy znajdziemy pierwsze życie pozaziemskie. Jeśli dojdzie do tego dość szybko i nie będziemy jeszcze mieć dostatecznych środków, możliwości i sił, aby kogokolwiek niszczyć lub zniewalać, to może okażemy się całkiem przywoitą cywilizacją.
Źródło: wiedzoholik.pl

Dodano: 10.11.2020
autor: MaulWolf
Dodano: 28.11.2020
autor: Jackson