Jakub Wątor opublikował niemal godzinny materiał, w którym przedstawił sylwetkę Żurnalisty, odnosząc się także do jego rzekomych przewinień z przeszłości. Film został już zablokowany. Podcaster wydał oświadczenie, twierdząc, że zawierał „nieprawdziwe i zniesławiające informacje”, dlatego zdecydował się na kroki prawne.
Historia wydarzyła się 7 lipca 2021 roku w Busku Zdroju. Dzielnicowy miejscowej komendy zauważył grupę osób, wśród nich znajdowała się 63-letnia kobieta potrzebująca pomocy. Kobieta poczuła się źle po zjedzeniu ciastek z własnej lodówki. Mąż kobiety wziął ze sobą ciastka, bo podejrzewał, że to one mogą być przyczyną złego samopoczucia kobiety. Ciasta zostały przekazane do wydziału kryminalnego, skąd zostały wysłane na testy. Okazało się, że muffinki zawierają… marihuanę.
„Okazało się, że feralne słodycze mogą należeć do syna 63-latki. Policjanci odwiedzili miejsce jego zamieszkania. 37-latek został zatrzymany. Mężczyzna nie potrafił wyjaśnić, skąd w lodówce wzięły się te niecodzienne dania. Zabezpieczone dwie babeczki trafią do laboratorium, policjanci pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tej sprawy” - czytamy na stronie Policji Świętokrzyskiej.

Zobacz również
Decyzja nie jest jednak nagła. Zmianę zapowiedziano już w 2016 roku, a jej realizację wyznaczono na koniec 2025 roku. Dziś Lidl informuje, że 100 proc. świeżych jaj dostępnych w sklepach sieci pochodzi z chowu zrównoważonego - ściółkowego, wolnowybiegowego lub ekologicznego BIO.
To element szerszego trendu w handlu detalicznym, w którym coraz więcej sieci rezygnuje z jaj z chowu klatkowego, odpowiadając na oczekiwania konsumentów i rosnącą uwagę poświęcaną dobrostanowi zwierząt. Lidl to druga największa sieć handlowa w Polsce, posiadająca ponad 950 sklepów. Stowarzyszenie Otwarte Klatki na podstawie danych GUS-u i danych finansowych sektora detalicznego szacuje, że zużycie jaj w tak dużej firmie może wpływać pozytywnie na około 2 miliony kur rocznie.
