Historia wydarzyła się 7 lipca 2021 roku w Busku Zdroju. Dzielnicowy miejscowej komendy zauważył grupę osób, wśród nich znajdowała się 63-letnia kobieta potrzebująca pomocy. Kobieta poczuła się źle po zjedzeniu ciastek z własnej lodówki. Mąż kobiety wziął ze sobą ciastka, bo podejrzewał, że to one mogą być przyczyną złego samopoczucia kobiety. Ciasta zostały przekazane do wydziału kryminalnego, skąd zostały wysłane na testy. Okazało się, że muffinki zawierają… marihuanę.
„Okazało się, że feralne słodycze mogą należeć do syna 63-latki. Policjanci odwiedzili miejsce jego zamieszkania. 37-latek został zatrzymany. Mężczyzna nie potrafił wyjaśnić, skąd w lodówce wzięły się te niecodzienne dania. Zabezpieczone dwie babeczki trafią do laboratorium, policjanci pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tej sprawy” - czytamy na stronie Policji Świętokrzyskiej.

Zobacz również
16-letnia uczennica z Republiki Południowej Afryki stworzyła innowacyjne rozwiązanie, które może pomóc zwiększyć bezpieczeństwo w sytuacjach zagrożenia.
Bohlale Mphahlele opracowała tzw. „Alerting Earpiece” – kolczyk, który wygląda jak zwykła biżuteria, ale w rzeczywistości jest dyskretnym urządzeniem alarmowym. W jego wnętrzu ukryto miniaturową kamerę, moduł GPS oraz przycisk alarmowy. Autorka projektu podkreśla, że chce dalej rozwijać swój wynalazek i w przyszłości wprowadzić go na rynek. Technologia mogłaby nie tylko przyspieszyć udzielenie pomocy w sytuacjach zagrożenia, ale także pomóc w zabezpieczeniu materiału dowodowego przydatnego podczas dochodzeń.
Pomysł młodej wynalazczyni już teraz przyciąga uwagę mediów i ekspertów, pokazując, że przełomowe idee mogą rodzić się niezależnie od wieku.
