Mowa o wyroku z lipca 2016 roku. Dotyczył on jednego ze sklepów całodobowych w Krakowie. W trakcie kontroli stwierdzono, że sprzedawca łamie ustawę o wychowaniu w trzeźwości. Wierzcie lub nie, ale dotyczyło to... umieszczania alkoholu w witrynie sklepu.
W ustawie reklamę definiuje się jako „publiczne rozpowszechnianie znaków towarowych”, jest to niezmienne od 1982 roku, nowość to wyrok NSA, w którym zamieszenie alkoholu w witrynie jest uznany za reklamę
- komentuje całą sprawę dr Mateusz Radajewski, prawnik Szkoły Prawa Uniwersytetu SWPS.
Do wyroku postanowiły dostosować się również niektóre samorządy. Jego treść została rozesłana do sklepów mających w swojej ofercie wysokoprocentowe alkohole.
Dlaczego jednak nawet we wnętrzu sklepów możemy zaobserwować zasłonięte etykiety? Zdaniem sprzedawców klient nie może widzieć alkoholu przez szybę, nawet jeśli nie znajduje się on w witrynie.
Niezależnie czy tego typu praktyki staną się codziennością i w każdym sklepie będziemy mogli zaobserwować zakryte etykiety na butelkach czy też nie, należy się zastanowić, czy to ma w ogóle jakikolwiek sens. Ta cała sytuacja wygląda bowiem, jak scena wyjęta z filmu „Miś”.

Zobacz również
Ed Sheeran chce, aby najlepsze miejsca na jego koncertach nie były przywilejem najbogatszych. Muzyk zdradził, że jego ekipa zostawiała bilety do pierwszego rzędu aż do dnia wydarzenia. Później trafiały one do fanów czekających przed obiektem lub osób siedzących w najdalszych sektorach.
Sheeran tłumaczył, że woli mieć tuż pod sceną ludzi, którzy naprawdę przeżywają koncert, niż osoby zajmujące najlepsze miejsca wyłącznie dlatego, że mogły zapłacić najwięcej.

Po latach niemal nieprzerwanego pogłębiania się niżu demograficznego najnowsze dane wskazują na wyhamowanie tego trendu. Liczba urodzeń liczona za ostatnie 12 miesięcy ustabilizowała się na poziomie około 237 tys.
Nie oznacza to jeszcze, że w Polsce zaczęło rodzić się więcej dzieci. Mówimy na razie o zatrzymaniu spadku – pierwszy raz od 2017 roku liczba urodzeń nie ustanawia kolejnych wyraźnie niższych poziomów.
To niewielka zmiana, ale po ośmiu latach systematycznych spadków jest pierwszym sygnałem, że dotychczasowy trend wyhamował.
