Pojawiły się zaskakujące dane dotyczące sytuacji w Czarnobylu. Po 34 latach od katastrofy, wciąż istnieją tam wyjątkowo silne ogniska promieniowania i pojawiają się nowe. Naukowcy przeprowadzili mapowanie Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia.
Bezzałogowe drony znacznie pomogły poznać nam aktualną sytuację, jaka panuje w Czarnobylskiej Stregie Wykluczenia. Wiemy teraz, że promieniowanie w niektórych obszarach zdaje się wcale nie maleć i wciąż jest niebezpiecznie.
Badania zostały zainicjowane przez naukowców z Uniwersytetu w Bristolu i brytyjskie Narodowe Centrum Robotyki Jądrowej (NCNR) w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia. Prowadzone były one za pomocą specjalnych dronów wyposażonych w instrumenty pomiarowe w najbardziej skażonych obszarach, a mianowicie słynnym Czerwonym Lesie i opuszczonej wsi Burakówka, gdzie mieści się składowisko odpadów radioaktywnych.
Drony w ciągu 10 dni badań wykonały 50 misji, dokładnie mapując obszar o powierzchni 15 kilometrów kwadratowych za pomocą systemu LiDAR. Bezzałogowce były również wyposażone w lekkie spektrometry gamma, dzięki którym naukowcy mogli wykryć ogniska silnego promieniowania. Naukowców najbardziej zdziwił fakt, że obszar Czerwonego Lasu, dość niewielki w całej skali Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia, wcale nie jest równomiernie pokryty pierwiastkami promieniotwórczymi.
Na obszarze znajdują się najróżniejsze ogniska silniejszego promieniowania i są one rozsiane po całym jego terytorium. Najprawdopodobniej tak było od początku, a przecież las został zrównany z ziemią za pomocą buldożerów, a grunt przekopany. Co ciekawe, jedno z ognisk podwyższonego promieniowania znajdowało się na terenie opuszczonego budynku, w którym wcześniej przeprowadzono prace oczyszczeniowe.
Radiacja jest tam tak silna, że przebywanie w tym miejscu przez kilka godzin zaowocowałoby przyjęciem takiej dawki promieniowania, ile normalnie przyjmuje się przez cały rok. To dobitne pokazuje słuszność ustanowienia specjalnej strefy ochronnej tuż po katastrofie, gdyż nawet z pozoru bezpieczne miejsca, po jakimś czasie, mogą zagrażać zdrowiu i życiu ludzi tam przebywających.

Zobacz również
Pietuszewski podpisał trzyletni kontrakt (do 5 stycznia 2029 roku). Została w nim zawarta klauzula odstępnego w wysokości 60 milionów euro. Jagiellonia otrzymana za swojego gracza 10 milionów euro z bonusami.

Dzień przed atakiem na Wenezuelę ktoś założył nowe konto na jednej z platform i postawił 30 tysięcy dolarów na to, że Nicolás Maduro zostanie usunięty w wyniku amerykańskiej operacji. Scenariusz się spełnił, a gracz zamienił swoją inwestycję w 437 tysięcy dolarów. Sprawa natychmiast wywołała falę spekulacji o możliwym wycieku poufnych informacji oraz o tym, jak ogromne pieniądze można zarobić, mając dostęp do wiedzy niedostępnej dla reszty rynku.

Na uroczystość otwarcia wieży poświęconej Jezusowi Chrystusowi, którą planuje się na czerwiec 2026 r., zaproszono papieża Leona XIV. Obecnie Barcelona czeka na potwierdzenie obecności głowy Kościoła.
Prace związane z ukończeniem wieży powinny dobiec końca przed połową roku. Później pozostaną jeszcze pewne czynności związane z wykończeniem wnętrza bazyliki. Zakłada się, że potrwają one około… 10 lat.

