W USA modny stał się tzw. „Tide Pod challange”. Wyzwanie polega na zjedzeniu, samym umieszczeniu w ustach lub przegryzieniu kapsułki do prania marki Tide Pod.
W Stanach Zjednoczonych i na całym świecie rośnie liczba zatruć zawartością kapsułek do prania. Firmy zajmujące się produkcją detergentów wydają nawet stosowne oświadczenia, w których ostrzegają ludzi przed spożywaniem ich produktów. W jakich to dziwnych czasach przyszło nam żyć. Musimy uświadamiać ludzi, aby nie jedli płynu do prania...
Skąd jednak to wszystko się wzięło? Cała „zabawa” zaczęła się od satyrycznego artykułu na portalu Onion, to portal podobny do polskiego aszdziennika. Narratorem jest tam mały chłopiec, którego kapsułki do prania zaczęły niesamowicie kusić. Dziecko walczy z chęcią pochłonięcia jednej z nich.
Miał to więc być zwykły niewinny żart, a wszystko skończyło się tragicznie. Zanotowano bowiem przypadki śmiertelne zatrucia detergentami. Uważajcie więc na siebie i po prostu myślcie. Jeśli coś zawiera w sobie toksyczne dla człowieka składniki, to po prostu tego nie jemy. To przecież oczywiste - przynajmniej dla większości ludzi.

Zobacz również
Trzy kraje i trzy porównania, które pokazują, jak trudno wyobrazić sobie ich prawdziwe rozmiary, patrząc tylko na mapę.
Polska ma około 312 tys. km² powierzchni, podczas gdy Australia zajmuje blisko 7,7 mln km². Co ciekawe, mimo tak ogromnej powierzchni, mieszka tam mniej ludzi niż w Polsce.
Brazylia ma około 8,5 mln km², podczas gdy powierzchnia całej Europy to około 10,2 mln km².
Chile to jeden z najbardziej niezwykłych krajów pod względem kształtu. Ma około 4300 km długości i średnio 180 km szerokości. W najwęższych miejscach mierzy zaledwie kilkanaście kilometrów, a w najszerszym około 445 km.
