Po śmierci męża kobieta wielokrotnie występowała w telewizji wraz ze swoimi dziećmi opowiadając swoją historię. „Odebrałam telefon. Usłyszałam głos Dana. Mówił, że mnie kocha. Płomienie odcięły mu drogę ucieczki, ledwo oddychał. Obiecał, że zrobi wszystko, by się wydostać, ale jeśli nie da rady, mam zaopiekować się chłopcami. Po wszystkim szef firmy powiedział nam – rodzinom - że nasi bliscy nie żyją. Od razu wyprawiłam pogrzeb. Nie czekałam. Współczułam wszystkim, którzy wciąż szukali, ale ja byłam pewna, że nie znajdę mojego męża" - mówiła.
Kobieta otrzymała 5 milionów dolarów odszkodowania od Państwa, ogromne sumy pieniędzy wpłacali jej też obcy ludzie. Po kilku latach okazało się, że Kathy Trant jest zakupoholiczką - wszystkie pieniądze przepuściła na ubrania, buty, torebki, egzotyczne podróże. Płaciła również za operacje plastyczne koleżanek - redukcję piersi, liftingi, zastrzyki z botoksu.

Zobacz również
Polska Fundacja GrowSPACE została wyróżniona w międzynarodowym programie Kindness in Community Fund, realizowanym przez Fundację Born This Way. Organizacja, powołana do życia przez Lady Gagę i jej mamę Cynthię Germanottę, wspiera inicjatywy działające na rzecz zdrowia psychicznego młodych ludzi. GrowSPACE otrzymało grant w wysokości 100 tys. dolarów, co odpowiada kwocie około 360 tys. zł.
Tegoroczna edycja programu cieszyła się ogromnym zainteresowaniem - swoje projekty zgłosiło ponad cztery tysiące organizacji z różnych części świata. O tym, które z nich otrzymają wsparcie, decydowały młode osoby w wieku od 16 do 24 lat. To właśnie ich rekomendacje były kluczowe - nominowano inicjatywy, które realnie przyczyniły się do poprawy ich samopoczucia, rozwoju i poczucia bezpieczeństwa.


Ograniczenia handlu na Krupówkach wynikają z przepisów o parku kulturowym, który ma chronić lokalne dziedzictwo. Część kupców krytykuje jednak decyzje magistratu, zarzucając władzom nadmierną ingerencję w działalność gospodarczą i brak dialogu.
Handlowcy podkreślają, że to klienci powinni decydować o ofercie. – Jeśli ktoś chce kupić kapibarę zamiast owieczki czy misia, to jego wybór – mówi PAP Bartłomiej, sprzedawca ze straganu na Krupówkach. - Mamy dobre lokalne pamiątki, ale turyści chcą mieć wybór - dodaje.
