Nurkowie z Finlandii dokonali spektakularnego odkrycia. W Morzu Bałtyckim odnaleźli wrak statku sprzed prawie 400 lat. Zachował się w bardzo dobrym stanie. Nie wiadomo, jaka historia stoi za zatonięciem łodzi. Ładownie odnalezionego wraku wciąż są pełne. Statek przewoził żywność i towary z epoki.
Ząb czasu naruszył statek w bardzo niewielkim stopniu. Wszystko przez specyficzne właściwości wody morskiej w tym miejscu. Niski poziom zasolenia, odpowiednia temperatura i niewielka ilość docierającego światła sprawiają, że statek mógł przetrwać tyle lat w praktycznie niezmienionej formie.

Zobacz również
???? Tom i Unn-Britt Folvik przyjechali do Krakowa na weekend ze znajomymi. Gdy siedzieli w restauracji na Rynku Głównym, usłyszeli strzały. Początkowo, jak wielu innych, uciekali w poszukiwaniu schronienia. Kiedy jednak dostrzegli rannych, ruszyli z pomocą.
Unn-Britt, pielęgniarka anestezjologiczna, zajęła się w sklepie kobietą postrzeloną w klatkę piersiową. Jej mąż, który przez 20 lat pracował jako ratownik medyczny w straży pożarnej, pomagał kobiecie poranionej odłamkami szkła.
„Myślę, że uratowała jej życie” - powiedział Tom o swojej żonie w rozmowie z norweskim „VG”. Oboje przez dłuższy czas opiekowali się poszkodowanymi.
Przyjechali tu odpocząć. W dramatycznej chwili ich doświadczenie i gotowość do pomocy stały się dla rannych bezcenne. Dziękujemy. ❤️

