W niedzielę 8 listopada doszło do smutnego zdarzenia na Kamczatce. W bazie okrętów atomowych Floty Oceanu Spokojnego zastrzelono dwa niedźwiedzie. Żołnierze twierdzili, że nie mieli innego wyjścia.
Świadek, na którego powołuje się portal vesti.ru, stwierdził, że nie było żadnej możliwości przepędzenia zwierząt. Nawet gdyby odpłynęły, trafiłyby w pobliże skupiska ludzi, gdzie stanowiłyby zagrożenie.
Prawdopodobnie chciały odpocząć. Jak widać na nagraniu, nie stanowiły żadnego zagrożenia dla załogi okrętu. Jeden z żołnierzy zaczął strzelać z pistoletu i zabił oba niedźwiedzie.

Zobacz również
Mikołaj, Wojtek i Kuba, uczniowie klasy VII Szkoły Podstawowej w Drwini, udowodnili, że dla prawdziwej przyjaźni nie ma rzeczy niemożliwych.
Podczas szkolnej wycieczki wspólnie pomogli swojemu koledze Filipowi, który porusza się na wózku inwalidzkim, dotrzeć na szczyt góry Kamionna w Beskidzie Wyspowym. Przez całą trasę wspierali go na wymagającym szlaku, dzięki czemu razem mogli cieszyć się z osiągnięcia celu.
Za swoją postawę chłopcy zostali wyróżnieni przez władze Powiatu Bocheńskiego, a Filip otrzymał gratulacje za determinację i odwagę.
To historia, która przypomina, że największe szczyty zdobywa się nie tylko siłą, ale przede wszystkim życzliwością, wzajemnym wsparciem i sercem dla drugiego człowieka.

