W niedzielę 8 listopada doszło do smutnego zdarzenia na Kamczatce. W bazie okrętów atomowych Floty Oceanu Spokojnego zastrzelono dwa niedźwiedzie. Żołnierze twierdzili, że nie mieli innego wyjścia.
Świadek, na którego powołuje się portal vesti.ru, stwierdził, że nie było żadnej możliwości przepędzenia zwierząt. Nawet gdyby odpłynęły, trafiłyby w pobliże skupiska ludzi, gdzie stanowiłyby zagrożenie.
Prawdopodobnie chciały odpocząć. Jak widać na nagraniu, nie stanowiły żadnego zagrożenia dla załogi okrętu. Jeden z żołnierzy zaczął strzelać z pistoletu i zabił oba niedźwiedzie.

Zobacz również
Wizz Air po raz pierwszy organizuje w Polsce konkurs LetsGetLost, w którym nagrodą jest podróż do nieznanego miejsca. Zwycięzcy wystartują 25 września z Warszawy, a kierunek wyprawy odkryją dopiero po wylądowaniu.
Podobne akcje odbywały się już w innych krajach. Uczestnicy lecący z Wiednia trafili do Walencji, pasażerowie z Londynu Gatwick - do Antalyi, a zwycięzcy włoskich edycji podróżowali m.in. z Abu Zabi.
