W sobotnie popołudnie, 5 lutego, na obrzeżach miasta Dronten znaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Na polu leżało ciało Konrada. To nie był koniec tej dramatycznej historii. Następnego dnia na gruntach ornych znaleziono kolejne ciało. To była Wiktoria. Zwłoki dziewczyny leżały blisko ciała jej chłopaka.
Holenderska policja prowadzi śledztwo i póki co nic nie wskazuje na to, aby doszło do przestępstwa.
Konrad i Wiktoria pracowali przy testach medycznych w Lelystad w Holandii. 31 stycznia br. dwójka Polaków nie wróciła do wynajmowanego mieszkania. Od tamtej pory bliscy nie mieli z nimi kontaktu.
W dniu zaginięcia rozmawiali z rodziną. Wskazywali na odbiór samochodu z naprawy. Tuż przed wejściem do mechanika połączenie zostało zerwane. Rodzina zaginionych uważa, że przed kimś uciekali. W rozmowie z "Gdziekolwiek jesteś..." mama Wiktorii mówiła, że córka w pracy czuła się obserwowana.

Zobacz również
19-letni Anthony Miller pokazał, jak ogromną drogę przeszedł jako artysta - od pierwszych rysunków w wieku zaledwie 2 lat aż po prace, które tworzy dzisiaj.
Zaczynał, jak większość dzieci, od kredek i prostych postaci. Z roku na rok rozwijał jednak swoje umiejętności, a dziś tworzy niezwykle szczegółowe, realistyczne portrety, które na pierwszy rzut oka można pomylić ze zdjęciami.
Jego historia świetnie pokazuje, ile może dać 17 lat konsekwentnego rozwijania swojej pasji. Talent ma znaczenie, ale dopiero tysiące godzin pracy pokazują, jak daleko można zajść.
