cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Oto, co ludzie najczęściej mówią przed samą swoją śmiercią.
logo-head
czytaj dalej
Pielęgniarki pracujące w uniwersyteckim szpitalu w Stoke-on-Trent opowiedziały, co najczęściej słyszą od pacjentów, którzy lada moment umrą. To szokujące i ciekawe - słyszały to tysiące razy i oto, co przekazały w wywiadzie. Pielęgniarki początkowo były zdziwione. Często ostatnią kwestią umierających ludzi były bardzo przyziemne tematy - np. jaki program obecnie leci w telewizji, albo że chcieliby napić się herbaty czy swojego ulubionego napoju. Pielęgniarki podkreślają też często, że umieranie ich podopiecznych wygląda inaczej, niż sobie wyobrażali. 

Często pacjenci mają poważne rozważania - np. o tym, że ich życie było zbyt krótkie, zbyt ponure, za trudne. Czasem odwrotnie - podkreślają, że było wspaniałe, że żałują, iż nie dbali o zdrowie, przez co znaleźli się w takiej, a nie innej sytuacji.

Wypowiadają coś, czego pielęgniarki nie zapomną do końca życia - jak para małżonków, oboje w stanie terminalnym, która poprosiła o to, by można było złączyć ich łóżka. Chcieli ostatnie chwile spędzić razem - jak w domu.

Naukowcy także przyjrzeli się zachowaniu ludzi śmiertelnie chorych. Osoby, które wiedzą, że zbliża się koniec ich życia, zamiast być przygnębionymi, są nastawione do życia pozytywnie. Sprawdzili posty na blogu osób nieuleczalnie chorych. Były one zaskakująco podnoszące na duchu. Liczba pozytywnych słów rosła, gdy śmierć była coraz bliższa – informuje New Zeland Herald.
Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 04.10.2020
autor: HjakHajto

Zobacz również

W Polsce wyraźnie rośnie popularność kamer samochodowych – w ciągu ostatnich 12 miesięcy sprzedano blisko 300 tys. takich urządzeń. Wzrost zainteresowania jest związany m.in. z zaostrzeniem przepisów ruchu drogowego.
logo-head
Dodano: 09.06.2026
Polak wygrał dom za 1.6 mln funtów i Land Rovera w angielskiej loterii. Samochód już sprzedał, teraz szuka kupca na dom i po 20 latach wraca do Polski.
logo-head
czytaj dalej

Dawid Szulc, 39-letni Polak pracujący jako konduktor w Crewe w Anglii, wygrał w konkursie dom wart 1,6 mln funtów (ok. 8 mln zł), Land Rovera Defendera oraz 25 tys. funtów (ok. 120 tys. zł) gotówki wolnej od podatku. Mężczyzna natychmiast postanowił sprzedać wygraną posiadłość i wrócić do Polski po ponad 20 latach emigracji.

Dodano: 09.06.2026
Dokładnie 14 lat temu odbył się mecz otwarcia Euro 2012: Polska - Grecja.
logo-head
Dodano: 08.06.2026
Znany poznański artysta Kawu stworzył wyjątkowy mural dla Mai Chwalińskiej na kortach w jej rodzinnej Dąbrowie Górniczej, gdzie uczyła się grać w tenisa.
logo-head
Dodano: 08.06.2026
Robert Lewandowski obiecał na streamie Łatwoganga wspólne wyjście na kebsa i dotrzymał słowa.
logo-head
Dodano: 08.06.2026