cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Oto, co ludzie najczęściej mówią przed samą swoją śmiercią.
logo-head
czytaj dalej
Pielęgniarki pracujące w uniwersyteckim szpitalu w Stoke-on-Trent opowiedziały, co najczęściej słyszą od pacjentów, którzy lada moment umrą. To szokujące i ciekawe - słyszały to tysiące razy i oto, co przekazały w wywiadzie. Pielęgniarki początkowo były zdziwione. Często ostatnią kwestią umierających ludzi były bardzo przyziemne tematy - np. jaki program obecnie leci w telewizji, albo że chcieliby napić się herbaty czy swojego ulubionego napoju. Pielęgniarki podkreślają też często, że umieranie ich podopiecznych wygląda inaczej, niż sobie wyobrażali. 

Często pacjenci mają poważne rozważania - np. o tym, że ich życie było zbyt krótkie, zbyt ponure, za trudne. Czasem odwrotnie - podkreślają, że było wspaniałe, że żałują, iż nie dbali o zdrowie, przez co znaleźli się w takiej, a nie innej sytuacji.

Wypowiadają coś, czego pielęgniarki nie zapomną do końca życia - jak para małżonków, oboje w stanie terminalnym, która poprosiła o to, by można było złączyć ich łóżka. Chcieli ostatnie chwile spędzić razem - jak w domu.

Naukowcy także przyjrzeli się zachowaniu ludzi śmiertelnie chorych. Osoby, które wiedzą, że zbliża się koniec ich życia, zamiast być przygnębionymi, są nastawione do życia pozytywnie. Sprawdzili posty na blogu osób nieuleczalnie chorych. Były one zaskakująco podnoszące na duchu. Liczba pozytywnych słów rosła, gdy śmierć była coraz bliższa – informuje New Zeland Herald.
Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 04.10.2020
autor: HjakHajto

Zobacz również

To już zaszło naprawdę daleko :D Można obstawiać, czy najsłynniejsza polska restauratorka skosztuje mrożonej pizzy do końca października. Jeśli to zrobi, za każde postawione 10 zł można zgarnąć 48 zł.
logo-head
Dodano: 07.10.2026
Napastnik Wisły Kraków, Ángel Rodado, przyznał w dzisiejszym wywiadzie, że gra w reprezentacji Polski byłaby dla niego „zaszczytem i wielkim powodem do dumy”.
logo-head
czytaj dalej

Napastnik Wisły Kraków przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty, że temat pojawiał się już w żartach w szatni, a on sam widział nawet przeróbki ze swoją twarzą w koszulce reprezentacji.

Rodado zaznacza jednak, że obecnie nie myśli o tym intensywnie i zdaje sobie sprawę, że ewentualna zmiana obywatelstwa nie jest prostą sprawą. Gdyby jednak w przyszłości taka możliwość pojawiła się dzięki jego dobrej grze, byłby na nią otwarty.

„Gra w polskiej koszulce byłaby dla mnie zaszczytem i wielkim powodem do dumy” - przyznał.

Hiszpan jest mocno związany z Polską. Z Wisłą ma kontrakt do 2030 roku, w Krakowie urodził się jego syn Jan, a sam Rodado przyznał w wywiadzie, że bardzo dobrze czuje się w naszym kraju.

Dodano: 07.10.2026
Kotka ze schroniska o imieniu Avril stała się hitem internetu po tym, jak ludzie zauważyli, że wygląda jak Avril Lavigne.
logo-head
Dodano: 07.10.2026
Aż 68 proc. polskich mężczyzn w wieku 18-24 lat nie jest w żadnym związku. Co trzecia młoda osoba rezygnuje również z regularnych relacji intymnych.
logo-head
czytaj dalej

Dane pokazują, że brak partnera dotyczy szczególnie młodych mężczyzn. Według badania „Generacje i Rodziny” aż 68 proc. Polaków w wieku 18-24 lat nie jest obecnie w żadnym związku. Co więcej, co trzecia osoba w wieku 18-24 lat nie utrzymuje relacji intymnych.

Dane pochodzą z badania GGP-PL „Generacje i Rodziny”, realizowanego przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie w ramach międzynarodowego programu badającego zmiany w życiu rodzinnym i relacjach między kobietami i mężczyznami.

Dodano: 07.10.2026
Szczecińscy lekarze uratowali trzy życia jednocześnie! Przeprowadzili pionierską w skali świata operację u kobiety w ciąży bliźniaczej, u której doszło do krwotoku w mózgu. Dzięki nim mama oraz Mila i Maks żyją. Ciary! ❤️
logo-head
czytaj dalej

Pani Olga była w 29. tygodniu ciąży bliźniaczej, gdy doszło u niej do krwawienia w mózgu. Lekarze ze Szczecina przeprowadzili pionierski zabieg, zamykając nieprawidłowe naczynia bez konieczności wcześniejszego rozwiązania ciąży. Osiem tygodni później, w 37. tygodniu, na świat przyszli Mila i Maks. Mama i dzieci mają się dobrze. ❤️ Trzy uratowane życia. Wielkie brawa dla całego zespołu! 

fot. FB/USK-1 PUM w Szczecinie

Dodano: 07.10.2026