cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Oto, co ludzie najczęściej mówią przed samą swoją śmiercią.
logo-head
czytaj dalej
Pielęgniarki pracujące w uniwersyteckim szpitalu w Stoke-on-Trent opowiedziały, co najczęściej słyszą od pacjentów, którzy lada moment umrą. To szokujące i ciekawe - słyszały to tysiące razy i oto, co przekazały w wywiadzie. Pielęgniarki początkowo były zdziwione. Często ostatnią kwestią umierających ludzi były bardzo przyziemne tematy - np. jaki program obecnie leci w telewizji, albo że chcieliby napić się herbaty czy swojego ulubionego napoju. Pielęgniarki podkreślają też często, że umieranie ich podopiecznych wygląda inaczej, niż sobie wyobrażali. 

Często pacjenci mają poważne rozważania - np. o tym, że ich życie było zbyt krótkie, zbyt ponure, za trudne. Czasem odwrotnie - podkreślają, że było wspaniałe, że żałują, iż nie dbali o zdrowie, przez co znaleźli się w takiej, a nie innej sytuacji.

Wypowiadają coś, czego pielęgniarki nie zapomną do końca życia - jak para małżonków, oboje w stanie terminalnym, która poprosiła o to, by można było złączyć ich łóżka. Chcieli ostatnie chwile spędzić razem - jak w domu.

Naukowcy także przyjrzeli się zachowaniu ludzi śmiertelnie chorych. Osoby, które wiedzą, że zbliża się koniec ich życia, zamiast być przygnębionymi, są nastawione do życia pozytywnie. Sprawdzili posty na blogu osób nieuleczalnie chorych. Były one zaskakująco podnoszące na duchu. Liczba pozytywnych słów rosła, gdy śmierć była coraz bliższa – informuje New Zeland Herald.
Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 04.10.2020
autor: HjakHajto

Zobacz również

Ojciec podróżujący samolotem ze swoim 8-miesięcznym synem przygotował dla swoich współpasażerów 100 par zatyczek do uszu. Z góry przeprosił ich na wypadek, gdyby maluch podczas lotu zaczął płakać.
logo-head
czytaj dalej

Pan Chen kupił 100 par zatyczek do uszu, obawiając się, że dziecko może płakać i przeszkadzać pasażerom. Po wejściu na pokład chodził po kabinie, przepraszał z góry i proponował zatyczki. Nie rozdał jednak wszystkich 100 par - większość pasażerów odmówiła, mówiąc, że płacz małego dziecka jest czymś normalnym. Ostatecznie przyjęto około 30 par. 

Co ciekawe, dziecko płakało tylko kilka razy podczas startu i lądowania i szybko udało się je uspokoić. Pozostałe zatyczki ojciec podczas lotu powrotnego przekazał załodze.

Dodano: 28.09.2026
Wiecie, że najchętniej kupowaną pizzą w Szwecji jest pizza z kebabem?
logo-head
Dodano: 28.09.2026
W szczytowym momencie majątek Stanisława Wokulskiego z „Lalki” wynosił około 600 tys. rubli. Według współczesnych szacunków odpowiadałoby to dziś fortunie rzędu 240 mln zł.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
Niewidomy kot skradł serca internautów. Siedzi przy oknie i wsłuchuje się w padający deszcz.
logo-head
czytaj dalej
To Lava, niewidoma czarna kotka ze Szwecji, której historia poruszyła internautów. Choć nie może zobaczyć deszczu za oknem, potrafi cieszyć się nim na swój sposób. Siada przy otwartym oknie, unosi głowę i po prostu wsłuchuje się w odgłos spadających kropel. Lava przeszła niezwykłą drogę od bezdomnego kociaka do kota, który razem ze swoją opiekunką podróżuje i odkrywa świat. Jej przygody obserwuje dziś na Instagramie około 175 tysięcy osób.

Bo czasami, żeby poczuć piękno chwili, wcale nie trzeba jej widzieć.
Dodano: 28.09.2026
W reprezentacji Polski ma dojść do kilku zmian w składzie. Faworytem jest Szwecja, ale wygrana Polaków nie byłaby sensacją. A co najlepsze - STS płaci dziś 400 zł bonusu za gola Polaków w tym meczu.
logo-head
Dodano: 28.09.2026