cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Oto, co ludzie najczęściej mówią przed samą swoją śmiercią.
logo-head
czytaj dalej
Pielęgniarki pracujące w uniwersyteckim szpitalu w Stoke-on-Trent opowiedziały, co najczęściej słyszą od pacjentów, którzy lada moment umrą. To szokujące i ciekawe - słyszały to tysiące razy i oto, co przekazały w wywiadzie. Pielęgniarki początkowo były zdziwione. Często ostatnią kwestią umierających ludzi były bardzo przyziemne tematy - np. jaki program obecnie leci w telewizji, albo że chcieliby napić się herbaty czy swojego ulubionego napoju. Pielęgniarki podkreślają też często, że umieranie ich podopiecznych wygląda inaczej, niż sobie wyobrażali. 

Często pacjenci mają poważne rozważania - np. o tym, że ich życie było zbyt krótkie, zbyt ponure, za trudne. Czasem odwrotnie - podkreślają, że było wspaniałe, że żałują, iż nie dbali o zdrowie, przez co znaleźli się w takiej, a nie innej sytuacji.

Wypowiadają coś, czego pielęgniarki nie zapomną do końca życia - jak para małżonków, oboje w stanie terminalnym, która poprosiła o to, by można było złączyć ich łóżka. Chcieli ostatnie chwile spędzić razem - jak w domu.

Naukowcy także przyjrzeli się zachowaniu ludzi śmiertelnie chorych. Osoby, które wiedzą, że zbliża się koniec ich życia, zamiast być przygnębionymi, są nastawione do życia pozytywnie. Sprawdzili posty na blogu osób nieuleczalnie chorych. Były one zaskakująco podnoszące na duchu. Liczba pozytywnych słów rosła, gdy śmierć była coraz bliższa – informuje New Zeland Herald.
Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 04.10.2020
autor: HjakHajto

Zobacz również

W Japonii organizowane są imprezy, na których zamiast tańczyć, można czytać książki. Podczas „JUCY BOOK RAVE” uczestnicy spotykają się w klubie nocnym i oddają się lekturze przy dźwiękach spokojnej muzyki ambientowej granej przez DJ-ów.
logo-head
Dodano: 06.10.2026
Ciężarna suczka uratowana ze schroniska dostała własną sesję zdjęciową. Niedługo później została mamą 8 szczeniaków.
logo-head
czytaj dalej

Pickles miała dwa lata i była w ciąży, gdy została porzucona przez swoich właścicieli. Trafiła pod opiekę Pits & Giggles Rescue, fundacji zajmującej się m.in. ciężarnymi suczkami i młodymi psimi mamami.

Zanim na świat przyszły szczeniaki, wolontariuszka z Enchanted Hills Photography zorganizowała jej wyjątkową sesję ciążową. Pickles pozowała w wianku z kwiatów, a zdjęcia wyglądały jak z profesjonalnej sesji przyszłej mamy.

Niedługo później urodziła osiem zdrowych szczeniaków.

Dodano: 06.10.2026
Po raz pierwszy w historii „1 z 10” uczestnik przekroczył granicę 1000 punktów. Sebastian Witkowski zdobył ich łącznie aż 1016!
logo-head
Dodano: 06.10.2026
Burmistrz Siemiatycz kazał pomalować drogę na różowo, bo Skolim przyjedzie różową limuzyną na imprezę z okazji swoich 30. urodzin.
logo-head
Dodano: 06.10.2026
Nie żyje najstarszy mężczyzna w Polsce. Kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz”, zmarł w wieku 109 lat.
logo-head
Dodano: 06.10.2026