Często pacjenci mają poważne rozważania - np. o tym, że ich życie było zbyt krótkie, zbyt ponure, za trudne. Czasem odwrotnie - podkreślają, że było wspaniałe, że żałują, iż nie dbali o zdrowie, przez co znaleźli się w takiej, a nie innej sytuacji.
Wypowiadają coś, czego pielęgniarki nie zapomną do końca życia - jak para małżonków, oboje w stanie terminalnym, która poprosiła o to, by można było złączyć ich łóżka. Chcieli ostatnie chwile spędzić razem - jak w domu.
Naukowcy także przyjrzeli się zachowaniu ludzi śmiertelnie chorych. Osoby, które wiedzą, że zbliża się koniec ich życia, zamiast być przygnębionymi, są nastawione do życia pozytywnie. Sprawdzili posty na blogu osób nieuleczalnie chorych. Były one zaskakująco podnoszące na duchu. Liczba pozytywnych słów rosła, gdy śmierć była coraz bliższa – informuje New Zeland Herald.

Zobacz również
Elon Musk od lat zapowiadał, że nowa Tesla Roadster będzie samochodem, który przekroczy granice tradycyjnej motoryzacji. I wygląda na to, że nie żartował!
Co ciekawe, pierwszą generację Roadstera zaprezentowano już w 2006 roku, a jej następcę zapowiedziano w 2017 roku. Od tego czasu premiera była wielokrotnie przekładana, a projekt stał się jedną z najdłużej wyczekiwanych nowości Tesli.
Musk wielokrotnie podkreślał, że chce stworzyć pojazd, który sprawi, że samochody spalinowe będą wyglądały jak relikty przeszłości.
Teraz pozostaje pytanie, czy Tesla rzeczywiście zdoła wprowadzić tę technologię do seryjnej produkcji i czy będzie ona dostępna dla zwykłych kierowców.
Jedno jest pewne - jeśli wszystkie obietnice zostaną spełnione, Roadster może być jednym z najbardziej niezwykłych samochodów w historii motoryzacji!
