Po jakimś czasie od morderstwa, ktoś wysłał anonimową wiadomość na policję, że że w czasie, gdy doszło do podwójnego morderstwa, w Tłokini Wielkiej mieszkał upośledzony 22-letni Piotr. Sprawy potoczyły się szybko. Przewieziono go na komisariat. Przesłuchanie prowadziło pięciu funkcjonariuszy. To wtedy upośledzony mężczyzna miał się przyznać do dokonania zbrodni. Policja przygotowała notatki z tego zdarzenia, jednak rodzina tłumaczy, że Piotr nie jest w stanie budować złożonych zdań, miał problemy nawet w przedszkolu, by dostać się do wyższej grupy.
Piotr przyznał się później kuzynce, że policjanci powiedzieli mu, że jak podpisze protokół, to go zwolnią i będzie się mógł spotkać z ukochanym tatą. Początkowo Piotr dostał wyrok dożywocia, jednak Sąd Apelacyjny uchylił wyrok. Wytknął prokuraturze szereg błędów i nakazał przeprowadzenie ponownego procesu. Piotr został jednak ponownie uznany za winnego zbrodni, z tą różnicą, że zmniejszono mu wyrok: z dożywocia do 25 lat więzienia.

Zobacz również
Kiedy Matt Galatzan dowiedział się, że jego pies pokonał nowotwór, postanowił uczcić tę wiadomość w szczególny sposób - przygotował mu drogi stek. Zdjęciami podzielił się w internecie, nazywając swojego czworonożnego przyjaciela prawdziwym bohaterem. Później opublikował też nagranie, na którym pies zajada przygotowany posiłek. „Gdyby ktoś się zastanawiał - smakowało mu” - napisał. Każdy, kto opiekował się chorym zwierzakiem, wie, ile znaczy taka wiadomość. I jak wielka radość kryje się za taką zwyczajną, a zarazem wyjątkową kolacją.
