Jedną z najbarwniejszych scen w produkcji Jamesa Camerona było prawdopodobnie zbliżenie Kate Winslet i Leonardo DiCaprio w aucie, gdy widzowie mogli zobaczyć ślizgającą się dłoń po zaparowanej szybie. Okazuje się, że odbicie dłoni na szybie samochodu zachowało się do dziś, o czym postanowił poinformować fanów reżyser obrazu. Po ponad 20 latach Cameronowi udało się znaleźć auto użyte w tej scenie, a udostępnione przez niego zdjęcie wywołało niemałą medialną sensację. Ponad 20 lat później, słynny odcisk dłoni z filmu Titanic wciąż tam jest - przyjrzyjcie się uważnie - napisał na Twitterze James Cameron i dołączył do swojego posta zdjęcie samochodu, na którym rzeczywiście widać pamiątkę z planu.

Zobacz również
"Wiadomo, że podczas meczu są emocje, każdy może popełnić błąd. On też chyba często używa tych samych zwrotów do innych piłkarzy. Jedynie wkurzyłem się na jedną rzecz, trochę się zagotowałem, gdy... no nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny. Powiedział kilka słów odnośnie do Polski, stąd początkowo nasza dyskusja" - powiedział Lewandowski w rozmowie z WP SportoweFakty.

W rocznicę ataku Armii Czerwonej na Polskę przygotowałem serię wpisów przypominających o wydarzeniach i zbrodniach, które przez kolejne lata dotknęły setki tysięcy Polaków. Przez dziesięciolecia Związek Sowiecki zaprzeczał odpowiedzialności za zbrodnię, przypisując ją Niemcom. Decyzję o ro**trzelaniu polskich jeńców i więźniów podjęło 5 marca 1940 roku najwyższe kierownictwo ZSRR z Józefem Stalinem na czele.
