„Odmówiono mi tego, aby pochować mojego syna, ponieważ prawnie nigdy nie był… dzieckiem czy człowiekiem. Zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych płód staje się dzieckiem w wieku 20. tygodni… Jak można tak powiedzieć o istocie, która wyglądała jak człowiek? Po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Miał uszy, język, rączki, nóżki, usta… W tych wszystkich książkach, w których opisane jest to, jak wygląda płód w danym tygodniu, nie widziałam nigdy podobnego zdjęcia… Kiedy kobieta traci swoje nienarodzone dziecko, nie jest w stanie rozpaczać tak jak kobieta, która urodziła dziecko, które umiera po urodzeniu – wiem o tym, ale moje serce jest przepełnione cierpieniem” - pisze kobieta. Po czym dodaje: „Jakby to miało wyglądać? Miałabym pozwolić na to, aby ktoś rozszarpał mojego syna?! Lekarz powiedział, że możemy go wyrzucić, jak odpad medyczny, lub możemy zadzwonić do domu pogrzebowego… Byłam tak wściekła, że ktoś nazwał moje dziecko ODPADEM”.
Kobieta postanowiła umieścić w sieci zdjęcia ciała swojego dziecka, by lepiej pokazać wszystkim historię, która ją spotkała. Powiedziała również, że podzieliła się tym wszystkim, bo ma nadzieję, że będzie to impulsem, by inne matki nie dopuszczały się do aborcji.

Zobacz również
W odcinku „Chain Gang Johnny” na jednym z plakatów widoczny jest płonący wieżowiec. Nie został on przedstawiony jako World Trade Center, a napis „Coming Soon” oznacza „wkrótce w kinach”. Jednak po zamachach z 11 września 2001 roku scena zaczęła budzić skojarzenia z płonącymi wieżami WTC.

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 roku, świat zobaczył obrazy, które na zawsze zapisały się w historii.
Dziś, w rocznicę zamachów, chciałem pokazać World Trade Center z trochę innej strony. Nie płonące wieże, nie moment uderzenia samolotów, ale miejsce takie, jakim było wcześniej.
Biura, restauracje, lobby, punkty widokowe i zwyczajne chwile ludzi, którzy każdego dnia przychodzili tutaj do pracy albo odwiedzali jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Nowego Jorku.
Wszyscy doskonale pamiętamy, jak wyglądały bliźniacze wieże z zewnątrz. Znacznie rzadziej mamy okazję zobaczyć świat, który znajdował się w ich środku.
11 września 2001 roku w zamachach w Stanach Zjednoczonych zginęło 2977 ofiar, nie licząc 19 porywaczy.
