„Odmówiono mi tego, aby pochować mojego syna, ponieważ prawnie nigdy nie był… dzieckiem czy człowiekiem. Zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych płód staje się dzieckiem w wieku 20. tygodni… Jak można tak powiedzieć o istocie, która wyglądała jak człowiek? Po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Miał uszy, język, rączki, nóżki, usta… W tych wszystkich książkach, w których opisane jest to, jak wygląda płód w danym tygodniu, nie widziałam nigdy podobnego zdjęcia… Kiedy kobieta traci swoje nienarodzone dziecko, nie jest w stanie rozpaczać tak jak kobieta, która urodziła dziecko, które umiera po urodzeniu – wiem o tym, ale moje serce jest przepełnione cierpieniem” - pisze kobieta. Po czym dodaje: „Jakby to miało wyglądać? Miałabym pozwolić na to, aby ktoś rozszarpał mojego syna?! Lekarz powiedział, że możemy go wyrzucić, jak odpad medyczny, lub możemy zadzwonić do domu pogrzebowego… Byłam tak wściekła, że ktoś nazwał moje dziecko ODPADEM”.
Kobieta postanowiła umieścić w sieci zdjęcia ciała swojego dziecka, by lepiej pokazać wszystkim historię, która ją spotkała. Powiedziała również, że podzieliła się tym wszystkim, bo ma nadzieję, że będzie to impulsem, by inne matki nie dopuszczały się do aborcji.

Zobacz również
16-letnia uczennica z Republiki Południowej Afryki stworzyła innowacyjne rozwiązanie, które może pomóc zwiększyć bezpieczeństwo w sytuacjach zagrożenia.
Bohlale Mphahlele opracowała tzw. „Alerting Earpiece” – kolczyk, który wygląda jak zwykła biżuteria, ale w rzeczywistości jest dyskretnym urządzeniem alarmowym. W jego wnętrzu ukryto miniaturową kamerę, moduł GPS oraz przycisk alarmowy. Autorka projektu podkreśla, że chce dalej rozwijać swój wynalazek i w przyszłości wprowadzić go na rynek. Technologia mogłaby nie tylko przyspieszyć udzielenie pomocy w sytuacjach zagrożenia, ale także pomóc w zabezpieczeniu materiału dowodowego przydatnego podczas dochodzeń.
Pomysł młodej wynalazczyni już teraz przyciąga uwagę mediów i ekspertów, pokazując, że przełomowe idee mogą rodzić się niezależnie od wieku.
