Del Hall to 43-letni mężczyzna ze Stanów Zjednoczonych który postanowił wykonać na sobie odważny eksperyment. Del postanowił przez 46 dni pić tylko piwo i po tym czasie przekonać się, jak wpłynie to na jego wagę i samopoczucie. Mężczyzna codziennie wypijał od dwóch do pięciu piw. Wymaganą dawkę płynów uzupełniał wodą. Jego dieta trwała 46 dni. Jak sam mówi - najtrudniejszy był dla niego trzeci dzień, kiedy poszedł do meksykańskiego baru. Pokusa na zjedzenie tam posiłku była ogromna, ale Del zdołał się jej oprzeć.
Pomysł na nietypową dietę Amerykanin zaczerpnął z historii bawarskich mnichów, którzy stosowali tego typu posty - „Tu nie chodziło o utratę wagi, to wyzwanie polegające na odtworzeniu tego, co robili mnisi”. W wyniku 1,5 miesięcznej diety Hall schudł 20 kilogramów. Twierdzi, że brak jedzenia nie wpłynął na niego negatywnie. Ba, uważa, że jego obecne wyniki badań są lepsze niż przed piwną dietą - obniżyło mu się ciśnienie krwi, spadł również poziom cholesterolu i cukru we krwi. „Czuję się jakbym miał 20 lat” - mówi 43-latek.

Zobacz również
Aaron Paul i Krysten Ritter, czyli serialowi Jesse Pinkman i Jane Margolis, spotkali się ponownie podczas L.A. Comic Con.
Od ich wspólnego wątku w drugim sezonie „Breaking Bad” minęło już 17 lat. Historia Jessego i Jane była krótka, ale jej tragiczny finał do dziś pozostaje jednym z najbardziej poruszających momentów serialu.

Anežka Kašpárková przez blisko 40 lat upiększała swoją rodzinną wieś Louka w Czechach. Ultramarynową farbą zdobiła ściany domów, obramowania okien i drzwi oraz miejscową kapliczkę. Kwiaty, liście i rozety inspirowane morawskim folklorem zamieniały zwykłe budynki w małe dzieła sztuki.
Nie uważała się za artystkę - po prostu robiła to, co lubiła. Malowała ręcznie, bez szablonów, kiedy pozwalały jej na to pogoda i własne siły. Zdjęcia Anežki przy pracy obiegły świat, rozsławiając jej niewielką miejscowość.
Zmarła w marcu 2018 roku w wieku 90 lat. Jej dzieło kontynuuje siostrzenica Marie Jagošová, która przejęła zdobienie miejscowej kapliczki. ?

Skogskyrkogården w Sztokholmie to niezwykły cmentarz, nazywany przez miejscowych „gajem dla zmarłych”. Wśród drzew i łagodnych wzgórz znajduje się około 100 tysięcy grobów. Architektura współgra tu z naturą, tworząc przestrzeń pełną ciszy i spokoju.
Uznawany za jedno z najważniejszych osiągnięć architektury XX wieku, w 1994 roku został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
