cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Robert Bąkiewicz, organizator Marszu Niepodległości, który 11 listopada zdemolował Warszawę żąda dymisji komendanta głównego policji.
logo-head
czytaj dalej
Robert Bąkiewicz to postać absurdalna. Z jednej strony lubi robić groźne miny i nawoływać do "obrony Polski", z drugiej - boi się kobiet biorących udział w Strajku Kobiet i prosi o ochronę policji. Ten skrajny prawicowy radykał, narodowiec i były członek ORN od lat jest organizatorem tzw. Marszu Niepodległości.

Tegoroczna edycja tego wydarzenia, mimo zapowiedzi o pokojowym przebiegu, całkowicie wymknęła się jednak spod kontroli. Osoby zaproszone przez Bąkiewicza na Marsz zdemolowały Warszawę - podpaliły przypadkowe mieszkanie, wyrywały znaki drogowe, zdewastowały wejście do Empiku i wdały się w regularną wojnę z policją. W wyniku zamieszek i agresji ze strony uczestników marszu ucierpiało kilkudziesięciu policjantów - jeden z funkcjonariuszy ma połamaną czaszkę, inny złamaną rękę, wielu ma mniej lub bardziej poważne obrażenia. Jednak zdaniem samego Bąkiewicza - to policja prowokowała zamieszki i niewłaściwie obchodziła się z agresywnymi uczestnikami Marszu Niepodległości.

"Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Nie możemy ponosić odpowiedzialności za wczorajsze wydarzenia, ponieważ zrobiliśmy wszystko, żeby to wszystko, do czego doszło, nie miało miejsca" - mówi Bąkiewicz. Robert Bąkiewicz oświadczył też oficjalnie, że w związku z wydarzeniami z 11 listopada żąda dymisji komendanta głównego policji, który jego zdaniem odpowiedzialny jest za zamieszanie, które miało miejsce podczas Marszu Niepodległości.
Źródło:  wiadomosci.onet.pl
Dodano: 12.11.2020
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

W 1969 roku fani „Star Treka” dzwonili ze skargami do kanadyjskiej telewizji, gdy kolejny odcinek ich ulubionego serialu zastąpiono… transmisją z lądowania Apollo 11 na Księżycu.
logo-head
Dodano: 08.09.2026
Oryginalne uszy Spocka ze „Star Treka” przetrwały do dziś. Po zakończeniu zdjęć Leonard Nimoy zabrał jedną z par spiczastych uszu, których używał na planie. Rekwizyt do dziś znajduje się w posiadaniu jego rodziny.
logo-head
Dodano: 08.09.2026
Stephen Hawking jest jedyną osobą w historii „Star Treka”, która zagrała samą siebie. Słynny fizyk wystąpił w jednym z odcinków „Następnego pokolenia”.
logo-head
Dodano: 08.09.2026
Pierwszy prom kosmiczny NASA otrzymał nazwę „Enterprise” dzięki fanom „Star Treka”. Po kampanii fanów NASA zmieniła planowaną nazwę orbitera, nawiązując do słynnego statku z serialu.
logo-head
Dodano: 08.09.2026
Język klingoński, stworzony na potrzeby „Star Treka” Ma własną gramatykę, rozbudowane słownictwo i zasady. Powstały podręczniki i kursy do jego nauki, a nawet przetłumaczono biblię.
logo-head
Dodano: 08.09.2026