Jak tłumaczyła, "pies" został kupiony przy drodze, którą akurat podróżowała. Kiedy zorientowała się, że jej przyjaciel jest niedźwiedziem, przekazała go do Leśnego Biura Bezpieczeństwa Publicznego. Zwierze aktualnie ma metr wzrostu i waży blisko 200 kilogramów

Zobacz również
12-letni Andrés zostawił swojego szczeniaka pitbulla pod schroniskiem w meksykańskim stanie Michoacán. Dołączył list, w którym wyjaśnił, że jego ojciec znęca się nad psem, kopie go i zamierza go sprzedać. Mama pomogła chłopcu w tajemnicy oddać szczeniaka pod opiekę schroniska, by zapewnić mu bezpieczeństwo.
Pracownicy nazwali psa René. Po opublikowaniu jego historii otrzymali ponad 300 zgłoszeń od osób chcących go adoptować. Około rok później Andrés i jego mama wyprowadzili się i zamieszkali z dala od ojca chłopca.
