Pewnie jednak też wiele razy słyszeliście, że takie strzelanie zaowocuje na starość artretyzmem lub jeszcze gorszymi chorobami stawów i kości. Że osoba strzelająca w ten sposób będzie na starość chodzila z wykrzywionymi dłońmi. Czy jednak jest to prawda?
Lekarz Donald L. Unger z Thousand Oaks w Kalifornii postanowił przekonać się o tym na własnej skórze. Przprowadził więc pewien eksperyment, który trawł aż 50 lat. Strzelał tylko palcami jednej dłoni i robił to dość często. Rezultat zaskoczył nawet jego samego.
Po 50 latach ciągłego strzelania palcami i wysłuchiwania od bliskich, że to zrujnuje jego stawy, w końcu przyszła pora na badania. Wykonano wszystkie prześwietlenia, dokładnie sprawdzono stawy i wszystkie kości i okazało się... że wszystko z nimi w porząku. Jedna dłoń nie różni się niczym od drugiej.
Wygląda więc na to, że strzelanie palcami to nic złego, a jedyną krzywdę jaką tym wyrządzamy, to wszystkim w naszym otoczeniu, którzy muszą tego słuchać.

Zobacz również
Poznajcie Microeledone galapagensis - niezwykłą, niebieskawą ośmiornicę odkrytą na głębokości 1773 metrów w pobliżu wyspy Darwin, należącej do archipelagu Galapagos!
Ten maleńki głowonóg, wielkością przypominający piłeczkę golfową, został odkryty podczas ekspedycji naukowej w 2015 roku, ale dopiero kilka dni temu, po latach szczegółowych badań, potwierdzono, że reprezentuje zupełnie nowy gatunek, nieznany wcześniej nauce.
Co ciekawe, naukowcy wykorzystali tomografię komputerową, aby zbadać jego budowę wewnętrzną bez uszkadzania niezwykle cennego okazu. To kolejny dowód na to, jak wiele tajemnic wciąż skrywają głębiny oceanów!
