12-letni Tim Marovt spędzał wakacje na Hawajach. Po 30 minutach surfowania poczuł zmęczenie i nagły ból kręgosłupa. Postanowił więc odpocząć na brzegu. Kiedy po chwili spróbował wstać, aby udać się do toalety, jego nogi były jak z waty.
Lekarze zdiagnozowali u niego mielopatię surferów. Jest to szereg objawów uszkodzenia układu nerwowego. Chłopak miał już nigdy nie stanąć na własnych nogach.

Zobacz również
W Amsterdamie nawet bezdomne koty mają swoją łódź.
Historia De Poezenboot zaczęła się w 1966 roku, kiedy Henriette van Weelde zaczęła przygarniać porzucone i bezdomne koty. Z czasem zwierząt było tak dużo, że w jej domu zabrakło miejsca. Rozwiązaniem okazała się łódź mieszkalna, na której w 1968 roku zamieszkały pierwsze koty.
Tak powstało pływające schronisko, które do dziś zapewnia zwierzętom opiekę i pomaga im znaleźć nowe domy.
Można je odwiedzić zupełnie za darmo, choć darowizny są mile widziane - to dzięki wsparciu darczyńców to niezwykłe miejsce może działać.
