12-letni Tim Marovt spędzał wakacje na Hawajach. Po 30 minutach surfowania poczuł zmęczenie i nagły ból kręgosłupa. Postanowił więc odpocząć na brzegu. Kiedy po chwili spróbował wstać, aby udać się do toalety, jego nogi były jak z waty.
Lekarze zdiagnozowali u niego mielopatię surferów. Jest to szereg objawów uszkodzenia układu nerwowego. Chłopak miał już nigdy nie stanąć na własnych nogach.

Zobacz również
Mikołaj, Wojtek i Kuba, uczniowie klasy VII Szkoły Podstawowej w Drwini, udowodnili, że dla prawdziwej przyjaźni nie ma rzeczy niemożliwych.
Podczas szkolnej wycieczki wspólnie pomogli swojemu koledze Filipowi, który porusza się na wózku inwalidzkim, dotrzeć na szczyt góry Kamionna w Beskidzie Wyspowym. Przez całą trasę wspierali go na wymagającym szlaku, dzięki czemu razem mogli cieszyć się z osiągnięcia celu.
Za swoją postawę chłopcy zostali wyróżnieni przez władze Powiatu Bocheńskiego, a Filip otrzymał gratulacje za determinację i odwagę.
To historia, która przypomina, że największe szczyty zdobywa się nie tylko siłą, ale przede wszystkim życzliwością, wzajemnym wsparciem i sercem dla drugiego człowieka.

