W tekście z 1746 roku możemy przeczytać: „Żona mężczyzny została wyciągnięta z wody najwyraźniej martwa. Jeden z marynarzy podsunął mu fajkę i poinstruował męża, by wbił ustnik w tylną część żony, przykrył główkę fajki kawałkiem papieru i »mocno dmuchnął«. Kobieta cudem ożyła”.

Zobacz również
Kierowca nocnego autobusu linii N02 zauważył nastolatka, który od blisko dwóch godzin jeździł tą samą trasą. Zaniepokojony jego zachowaniem powiadomił strażników miejskich. Wkrótce okazało się, że 14-latek uciekł z domu dwa tygodnie wcześniej. Przez ten czas zdobywał pieniądze na jedzenie, oddając do skupu butelki objęte systemem kaucyjnym.
Do interwencji doszło w nocy z 22 na 23 lipca. Chłopiec, mimo chłodnej pogody, miał na sobie jedynie koszulkę z krótkim rękawem, krótkie spodenki i sportowe buty. Jego ubiór oraz sytuacja wzbudziły niepokój kierowcy, który postanowił wezwać pomoc.

