cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Wyłowili z basenu ogromnego pytona, który nie mógł się ruszać. Powód paraliżu był przerażający.
logo-head
czytaj dalej
Nie martwicie się, cała akcja dzisiejszej historii miała miejsce w Australii. W naszym klimacie nie spotka was nic podobnego - przynajmniej na razie. 

Wężem znalezionym w basenie był kilkumetrowy pyton dywanowy. Nie należą one do wyjątkowo niebezpiecznych, ponieważ nie są nawet jadowite. Wróćmy jednak do historii. Nieszczęśliwy właściciel basenu wezwał na miejsce oczywiście odpowiednich ludzi, którzy zawodowo zajmują się wyłapywaniem tego typu gadów i przenoszeniem ich na miejsce naturalnego bytowania. 

Niestety w tym przypadku wymagana była interwencja weterynarza. Wąż był bowiem pokryty w dużej części przez kleszcze. Weterynarz naliczył ich ponad 500 i to właśnie one były przyczyną częściowego paraliżu gada. Życie węża zostało uratowane dosłownie w ostatnim momencie. 

Specjalista twierdzi, że wąż wszedł do basenu, aby utopić kleszcze i w ten sposób się ich pozbyć. Sprawa niestety nie jest taka prosta i raczej nie udałoby mu się to. Na szczęście z pomocą pospieszyli łapacze węży. 

Cała historia zakończyła się szczęśliwie i gad wrócił do zdrowia. Następnie wypuszczono go na wolność w okolicznym lesie. 
Źródło:  www.bbc.com
Dodano: 27.09.2020
autor: HjakHajto

Zobacz również

Selgros uruchomił w Poznaniu butelkomat, do którego można jednorazowo wrzucić nawet 100 butelek bez konieczności skanowania każdej z nich osobno.
logo-head
Dodano: 09.06.2026
Napisz w komentarzu, jaka była najdziwniejsza praca, jaką wykonywaliście w swoim życiu
logo-head
Dodano: 09.06.2026
W Polsce wyraźnie rośnie popularność kamer samochodowych – w ciągu ostatnich 12 miesięcy sprzedano blisko 300 tys. takich urządzeń. Wzrost zainteresowania jest związany m.in. z zaostrzeniem przepisów ruchu drogowego.
logo-head
Dodano: 09.06.2026
Polak wygrał dom za 1.6 mln funtów i Land Rovera w angielskiej loterii. Samochód już sprzedał, teraz szuka kupca na dom i po 20 latach wraca do Polski.
logo-head
czytaj dalej

Dawid Szulc, 39-letni Polak pracujący jako konduktor w Crewe w Anglii, wygrał w konkursie dom wart 1,6 mln funtów (ok. 8 mln zł), Land Rovera Defendera oraz 25 tys. funtów (ok. 120 tys. zł) gotówki wolnej od podatku. Mężczyzna natychmiast postanowił sprzedać wygraną posiadłość i wrócić do Polski po ponad 20 latach emigracji.

Dodano: 09.06.2026
Dokładnie 14 lat temu odbył się mecz otwarcia Euro 2012: Polska - Grecja.
logo-head
Dodano: 08.06.2026