Badania potwierdzają, że sprzedaż lodów, ciastek i chipsów wzrasta tam, gdzie legalna jest marihuana.
czytaj dalej
Zespół z Georgia State University postanowił przyjrzeć się wpływowi legalizacji na konsumpcję niezdrowej żywności. W badaniu odkryto związek przyczynowy między legalizacją marihuany a wzrostem sprzedaży produktów wysokokalorycznych.
Wyniki pokazały, że wejście nowego prawa w życie było powiązane ze wzrostem sprzedaży niezdrowej żywności.
„W skutek legalizacja rekreacyjnej marihuany [RML] stwierdzono, że miesięczna sprzedaż niezdrowej żywności wzrosła o 3,2% i 4,5% mierzonej ilościowo. W szczególności w hrabstwach położonych w stanach RML miesięczna sprzedaż wysokokalorycznej żywności wzrosła o 3,1% w przypadku lodów, 4,1% w przypadku ciastek i 5,3% w przypadku chipsów” - czytamy w wynikach opublikowanych na łamach Economics & Human Biology.
Wyniki pokazały, że wejście nowego prawa w życie było powiązane ze wzrostem sprzedaży niezdrowej żywności.
„W skutek legalizacja rekreacyjnej marihuany [RML] stwierdzono, że miesięczna sprzedaż niezdrowej żywności wzrosła o 3,2% i 4,5% mierzonej ilościowo. W szczególności w hrabstwach położonych w stanach RML miesięczna sprzedaż wysokokalorycznej żywności wzrosła o 3,1% w przypadku lodów, 4,1% w przypadku ciastek i 5,3% w przypadku chipsów” - czytamy w wynikach opublikowanych na łamach Economics & Human Biology.

Dodano: 19.02.2022
autor: Jackson
Zobacz również
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 23.02.2024
Dodano: 27.08.2022