Wyniki pokazały, że wejście nowego prawa w życie było powiązane ze wzrostem sprzedaży niezdrowej żywności.
„W skutek legalizacja rekreacyjnej marihuany [RML] stwierdzono, że miesięczna sprzedaż niezdrowej żywności wzrosła o 3,2% i 4,5% mierzonej ilościowo. W szczególności w hrabstwach położonych w stanach RML miesięczna sprzedaż wysokokalorycznej żywności wzrosła o 3,1% w przypadku lodów, 4,1% w przypadku ciastek i 5,3% w przypadku chipsów” - czytamy w wynikach opublikowanych na łamach Economics & Human Biology.

Zobacz również
14-latek z okolic Andrychowa zabrał nocą rodzinny samochód i przejechał około 750 kilometrów, docierając aż do Kołobrzegu. W tym czasie rodzina zgłosiła jego zaginięcie, a policjanci ustalali trasę m.in. dzięki lokalizacji telefonu.
Na widok patrolu chłopak nie zatrzymał się do kontroli. Zaczął uciekać, a następnie porzucił samochód i kontynuował ucieczkę pieszo. W poszukiwania zaangażowano ponad 100 policjantów, strażaków, ratowników oraz drony z kamerami termowizyjnymi.

Projekt przewiduje możliwość przytrzymania ucznia lub wyprowadzenia go z klasy wbrew jego woli. Interwencja ma być ostatecznością, gdy inne sposoby zawiodą. Nie chodzi o zgodę na bicie ani kary cielesne.
Każde dziecko ma prawo do bezpieczeństwa, a cała klasa - do spokojnej nauki.
Potrzebne wsparcie dla nauczycieli czy zbyt duże ryzyko nadużyć? ?
