Dochodzenie policji z Los Angeles ujawniło że Louis Lozano i Eric Mitchell zostali wezwani do napadu na dom towarowy Macy's, jednak postanowili zignorować zgłoszenie, ponieważ w pobliżu pojawił się Pokemn Snorlax.
Kilka minut po tym, jak funkcjonariusze zignorowali wezwanie do podjęcia akcji zatrzymania złodzieja, Mitchell powiedział koledze, że "Snorlax właśnie pojawił się na rogu 46. ulicy i Leimert".
Gdy trwał napad na dom handlowy Macy’s policjanci siedzieli w radiowozie i wrzeszczeli z radości, gdy udało się im złapać Snorlaxa, jeden z funkcjonariuszy dokładnie relacjonował zdarzenie: “Cholera jasna, stary. Ten Pokémon doprowadza mnie do szału. Użyłem już Ultra Balla i dalej nic”. Za chwilę na nagraniu można było usłyszeć: “O kurde, wreszcie… chłopaki będą tacy zazdrośni!”. - całą rozmowę nagrywała kamera, która była umieszczona w samochodzie policyjnym.

Zobacz również
Według relacji, podczas wyprawy myśliwi niespodziewanie natknęli się na grupę pięciu słonic z młodym, ukrytą w gęstej roślinności. Zwierzęta przewróciły 75-latka, a następnie go zaatakowały, powodując śmiertelne obrażenia. Towarzyszący mu przewodnik stracił broń i odniósł poważne obrażenia.
Znajomy Dosio, były myśliwy, tłumaczył mediom, że mężczyźni nie mieli realnej szansy dostrzec słoni wcześniej. Zwierzęta znajdowały się za „gęstą ścianą lasu”, a spotkanie było nagłe. Jak podkreślił, słonice - czując zagrożenie dla młodego – zareagowały natychmiastowym i agresywnym atakiem.
