Na początku miesiąca głośno było o sytuacji 43-letniej Niny Jane Patel, testerki należącego do Mety metawersum Horizon Worlds, która zakomunikowała, że została wirtualnie zgwałcona przez grupę mężczyzn. Napastnicy mieli okrążyć jej awatar przy pomocy swoich, wykonując przy tym niedwuznaczne gesty i wykrzykując niestosowne hasła.
- Przebywałam w metawersum jakieś 60 sekund, kiedy zostałam werbalnie i seksualnie zaatakowana przez grupę 3-4 męskich awatarów, którzy zbiorowo zgwałcili mojego awatara i na pamiątkę zrobili zdjęcia - informowała na swoim blogu.
Kobieta stwierdziła, że na skutek tego wydarzenia doznała traumy. Patel domagała się stosownej reakcji od Mety.
Okazuje się, że gigant postanowił odpowiedzieć i wprowadzić zarówno w Horizon Worlds i Horizon Venues funkcję zabezpieczającą przed wystąpieniem podobnych sytuacji w przyszłości.
Funkcja nazwana jest Personal Boundries i ustala ona minimalną odległość między awatarami w VR na około 4 stopy (ok. 1 metr). Jeśli ktoś będzie chciał ją przekroczyć, wówczas jego awatar zostanie przyblokowany tak, by nie mógł postawić kolejnego kroku.

Zobacz również
Przez 26 lat Satoru Takaba z Japonii opłacał mieszkanie, w którym w 1999 roku zamo*dowano jego żonę Namiko. Nie zgodził się na remont ani usunięcie śladów, wierząc, że rozwój technologii DNA pozwoli kiedyś odnaleźć sprawcę. Do tragedii doszło w mieszkaniu w Nagoi, gdzie obok ciała kobiety znajdował się ich 2-letni syn. Przez lata śledczy przesłuchali tysiące osób, jednak sprawa pozostawała nierozwiązana. Dopiero nowoczesna analiza DNA doprowadziła do przełomu i zatrzymania Kumiko Yasufuku - dawnej koleżanki Takaby ze szkoły średniej, która miała obsesję na jego punkcie. Historia poruszyła Japonię i stała się symbolem niezwykłej determinacji oraz wiary w sprawiedliwość.
