Niesamowita historia Bonnie – cielęcia, które uciekło przed rzeźnią.
Gdy Bonnie miała cztery miesiące, zmarł rolnik, który ją wychował, a stado przeznaczono na sprzedaż do uboju. W chwili załadunku zwierząt na ciężarówkę cielę wyrwało się i uciekło do lasu. Wbrew przewidywaniom nie tylko przetrwało, ale dołączyło do stada dzikich jeleni, z którymi przez osiem miesięcy żyło na wolności.
Jej losem zainteresowała się mieszkanka okolicy, która zaczęła zostawiać jej jedzenie i posłanie, obawiając się, że nie przeżyje zimy. Ostatecznie skontaktowano się z organizacją ratującą zwierzęta. Po kilku próbach Bonnie udało się bezpiecznie odłowić i przewieźć do azylu.
Historia cielęcia, które miało trafić na rzeź, a zostało „leśnym uciekinierem”, szybko stała się lokalną legendą.

Zobacz również
islandzki elektryk Guðmundur Felix Grétarsson stracił obie ręce po porażeniu prądem o napięciu 11 tysięcy woltów. Po 23 latach, w styczniu 2021 roku, przeszedł w Lyonie pionierski przeszczep obu rąk, obejmujący także rekonstrukcję lewego barku. Operacja trwała blisko 15 godzin.
Dzięki wieloletniej rehabilitacji odzyskał możliwość poruszania rękami i znacznie większą samodzielność. Na początku 2026 roku opowiadał, że potrafi jeździć na rowerze, kosić trawę, pracować w ogrodzie i malować dom. To ogromna zmiana po ponad dwóch dekadach życia bez rąk.

Gdy Mona zaczęła tracić wzrok, codzienny makijaż stawał się dla niej coraz trudniejszy. Jej mąż Des postanowił pomóc. Choć wcześniej nie zajmował się makijażem, zaczął brać lekcje u makijażystki Rosie O’Driscoll. Uczył się nakładać podkład, tuszować rzęsy i malować usta żony.
Mieli za sobą ponad pół wieku małżeństwa. Des podkreślał, że kocha Monę taką, jaka jest, i chciał po prostu sprawić, żeby dobrze się czuła. Ona mówiła, że gdy robił jej makijaż, czuła się „jak w niebie”. Dzięki jego pomocy nadal mogła cieszyć się swoim rytuałem i zaczynać dzień z poczuciem, że jest gotowa wyjść do świata.
Historia pary z irlandzkiego Waterford obiegła świat w 2018 roku. Des zmarł 22 stycznia 2021 roku, a Mona 11 sierpnia 2026 roku. Ich historia pozostaje pięknym przykładem miłości wyrażanej codzienną troską.
