Niesamowita historia Bonnie – cielęcia, które uciekło przed rzeźnią.
Gdy Bonnie miała cztery miesiące, zmarł rolnik, który ją wychował, a stado przeznaczono na sprzedaż do uboju. W chwili załadunku zwierząt na ciężarówkę cielę wyrwało się i uciekło do lasu. Wbrew przewidywaniom nie tylko przetrwało, ale dołączyło do stada dzikich jeleni, z którymi przez osiem miesięcy żyło na wolności.
Jej losem zainteresowała się mieszkanka okolicy, która zaczęła zostawiać jej jedzenie i posłanie, obawiając się, że nie przeżyje zimy. Ostatecznie skontaktowano się z organizacją ratującą zwierzęta. Po kilku próbach Bonnie udało się bezpiecznie odłowić i przewieźć do azylu.
Historia cielęcia, które miało trafić na rzeź, a zostało „leśnym uciekinierem”, szybko stała się lokalną legendą.

Zobacz również
Ponad wszelkimi podziałami politycznymi radni Rady Miejskiej w Sosnowcu złożyli wspólną interpelację dotyczącą upamiętnienia śp. Łukasza Litewki.
Radni zwrócili się do Prezydenta Miasta Sosnowca, Arkadiusza Chęcińskiego, z wnioskiem o nadanie powstającemu parkowi przy ul. Białostockiej imienia śp. Łukasza Litewki. Inicjatywa ta jest wyrazem uznania dla jego działalności i wkładu w życie lokalnej społeczności oraz ma na celu zachowanie pamięci o nim dla przyszłych pokoleń.
