Niesamowita historia Bonnie – cielęcia, które uciekło przed rzeźnią.
Gdy Bonnie miała cztery miesiące, zmarł rolnik, który ją wychował, a stado przeznaczono na sprzedaż do uboju. W chwili załadunku zwierząt na ciężarówkę cielę wyrwało się i uciekło do lasu. Wbrew przewidywaniom nie tylko przetrwało, ale dołączyło do stada dzikich jeleni, z którymi przez osiem miesięcy żyło na wolności.
Jej losem zainteresowała się mieszkanka okolicy, która zaczęła zostawiać jej jedzenie i posłanie, obawiając się, że nie przeżyje zimy. Ostatecznie skontaktowano się z organizacją ratującą zwierzęta. Po kilku próbach Bonnie udało się bezpiecznie odłowić i przewieźć do azylu.
Historia cielęcia, które miało trafić na rzeź, a zostało „leśnym uciekinierem”, szybko stała się lokalną legendą.

Zobacz również
Maja Mecan, ale także Bedoes 2115 i Łatwogang zostali uhonorowani w wyjątkowy sposób. Na budynku szkoły podstawowej, do której uczęszcza 11-latka, powstaje wielkoformatowy mural upamiętniający akcję, która poruszyła i zjednoczyła Polaków. O malunku poinformował na platformie X Aleksander Twardowski - przedsiębiorca, felietonista i prezes stowarzyszenia Dobrodzielnia.
