cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Sierżant John Woods zwany katem z Norymbergi osobiście wieszał zbrodniarzy hitlerowskich. Przez małą ilość czasu do postawienia 3 szubienic, popełnił błędy, które odbiły się na przebiegu wyroku.
logo-head
czytaj dalej
Luki w podestach w które wpadało ciało, okazały się za małe, przez co wieszani rozbijali sobie twarze o ich krawędzie. Dodatkowo Sierżant Woods źle obliczył długość sznurów i głębokość luków w efekcie czego skazani umierali długo i w męczarniach przez uduszenie, a nie przez złamanie kręgów szyjnych. Przykładowo:

Ribbentrop 15min,
Keitel - 24min,
Jodl - 18min.

Jednak 40 świadków wykonania wyroku nie widziało ich męk. Pomost na którym stały szubienice, był zasłonięty z każdej strony. Sierżant Woods, jak i Armia USA, zaprzeczyli aby błędy w wyliczeniach były celowe, jednak dowody i relacje świadków wskazują inaczej.
Źródło:  allthatsinteresting.com
Dodano: 08.02.2022
autor: MaulWolf

Zobacz również

Według wstępnych ustaleń 21-latek, który śmiertelnie potrącił pieszego na pasach w Nowym Sączu, miał ścigać się z 20-letnim kierowcą BMW. W chwili potrącenia jego Volkswagen Passat jechał z prędkością co najmniej 120 km/h.
logo-head
Dodano: 05.10.2026
Peter Moore, były prezes Liverpoolu i obecny mniejszościowy udziałowiec Wisły Kraków, powiedział, że zakochał się w Krakowie, a jego marzeniem jest spotkanie Wisły z Liverpoolem w europejskich pucharach.
logo-head
Dodano: 05.10.2026
Książulo stworzył swoją pizzę, która trafi do Żabki. Jego widzowie się wkurzyli, zarzucając mu, że „sprzedał ideały”. Według nich Muala, które było synonimem jakości, od teraz będzie kojarzone z odgrzewaną pizzą z Żabki.
logo-head
Dodano: 05.10.2026
W kwietniu 2020 roku litr benzyny Pb95 można było kupić w Polsce za około 3,70 zł
logo-head
Dodano: 04.10.2026
W Amsterdamie istnieje łódź, na której mieszkają porzucone i bezdomne koty. Można ją odwiedzić zupełnie za darmo.
logo-head
czytaj dalej

W Amsterdamie nawet bezdomne koty mają swoją łódź. 

Historia De Poezenboot zaczęła się w 1966 roku, kiedy Henriette van Weelde zaczęła przygarniać porzucone i bezdomne koty. Z czasem zwierząt było tak dużo, że w jej domu zabrakło miejsca. Rozwiązaniem okazała się łódź mieszkalna, na której w 1968 roku zamieszkały pierwsze koty.

Tak powstało pływające schronisko, które do dziś zapewnia zwierzętom opiekę i pomaga im znaleźć nowe domy.

Można je odwiedzić zupełnie za darmo, choć darowizny są mile widziane - to dzięki wsparciu darczyńców to niezwykłe miejsce może działać.

Dodano: 04.10.2026