Sierżant John Woods zwany katem z Norymbergi osobiście wieszał zbrodniarzy hitlerowskich. Przez małą ilość czasu do postawienia 3 szubienic, popełnił błędy, które odbiły się na przebiegu wyroku.
czytaj dalej
Luki w podestach w które wpadało ciało, okazały się za małe, przez co wieszani rozbijali sobie twarze o ich krawędzie. Dodatkowo Sierżant Woods źle obliczył długość sznurów i głębokość luków w efekcie czego skazani umierali długo i w męczarniach przez uduszenie, a nie przez złamanie kręgów szyjnych. Przykładowo:
Ribbentrop 15min,
Keitel - 24min,
Jodl - 18min.
Jednak 40 świadków wykonania wyroku nie widziało ich męk. Pomost na którym stały szubienice, był zasłonięty z każdej strony. Sierżant Woods, jak i Armia USA, zaprzeczyli aby błędy w wyliczeniach były celowe, jednak dowody i relacje świadków wskazują inaczej.
Ribbentrop 15min,
Keitel - 24min,
Jodl - 18min.
Jednak 40 świadków wykonania wyroku nie widziało ich męk. Pomost na którym stały szubienice, był zasłonięty z każdej strony. Sierżant Woods, jak i Armia USA, zaprzeczyli aby błędy w wyliczeniach były celowe, jednak dowody i relacje świadków wskazują inaczej.
Źródło: allthatsinteresting.com

Dodano: 08.02.2022
autor: MaulWolf
Zobacz również
Na pchlim targu w Warszawie wystawiony był sztylet, którego wiek szacowany jest na 2800 lat.
czytaj dalej
Stołeczni policjanci znaleźli na giełdzie staroci na Ursynowie sztylet z epoki brązu, charakterystyczny dla kultury Scytów. Jego 68-letni właściciel tłumaczył, że kupił go w Niemczech. Mężczyzna usłyszał zarzut nielegalnego wprowadzenia na terytorium Polski zabytku archeologicznego.

Dodano: 25.04.2026
Dodano: 25.04.2026
Dodano: 25.04.2026
Dodano: 25.04.2026
Pod Łodzią znaleziono ważący trzy kilogramy meteoryt. To pozostałość po bolidzie, który 17 kwietnia przeleciał nad Polską.
czytaj dalej
Niemal trzy kilogramy waży żelazny meteoryt, który jest pozostałością po bolidzie widocznym nad Polską 17 kwietnia. Kilka dni po tym zjawisku fragment odnaleziono w okolicach Łodzi - odkrycia dokonali naukowcy wraz z poszukiwaczami współpracującymi w ramach sieci bolidowej. Kluczowe okazały się zapisy z kamer, które pozwoliły precyzyjnie wytypować miejsce upadku. Już w sobotę rozpoczną się badania krótkotrwałych izotopów promieniotwórczych znajdujących się w meteorycie.

Dodano: 25.04.2026