cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

news

Tomasz Komenda ma nową pracę. Dostał ważną funkcję u braci Collins.
logo-head
czytaj dalej
"Bardzo miło mi poinformować, iż z dniem dzisiejszym rozpoczęliśmy współpracę z Tomkiem Komendą. Tomek miał do wyboru zatrudnienie w trzech spółkach którymi kieruje: studio tuningu pojazdów, restaurację w Warszawie lub pracę w naszej fundacji. Na szczęście bez wahania wybrał pracę w Fundacji Braci Collins, z czego osobiście bardzo się cieszę." Napisał Rafał Collins. Tomasz Komenda zajmie się pomocą osobom niesłusznie oskarżonym. 
Źródło:  natemat.pl
Dodano: 22.09.2020
autor: Jackson
Z dziurą ozonową dzieje się coś, czego nikt się nie spodziewał!
logo-head
czytaj dalej
Czy wasze młodzieńcze lata również upłynęły pod znakiem straszenia „dziurą ozonową” i tym, że promieniowanie UV w końcu zacznie być dla nas tak szkodliwe, że Ziemia nie będzie nadawała się do życia, a już na pewno nie do życia na pełnym śłońcu? Jeśli tak, to prawdopodobnie wychowywaliście się w latach 90-tych. Po tym czasie temat jakoś zszedł na drugi plan i zaczęło sie o nim znacznie rzadziej mówić. Dlaczego tak się jednak stało? Z dziurą ozonową zaczęło bowiem dziać się coś, czego niewiele osób się tak naprawdę spodziewało. Zacznijmy jednak od początku. 

Cale zamieszanie ze dziurą ozonową zaczęło się jeszcze w latach 80-tych ubiegłego stulecia. Jej powstawanie było rezultatem emisji do atmosfery znacznej ilości szkodliwych gazów, w tym wyjątkowo szkodliwego chlorofluorowęglowodoru (znanego, jako HCFC). 

W latach 80-tych tego typu związki trafiały niemal do każdej lodówki i do większosci sprayów. Później jednak odkryto, że jego emisja znacznie przyczynia się do powiększania dziury ozonowej, co nie wychodziło nam na dobre. W roku 1987 został ustalony tzw. Protokół Montrealski, który znacznie ograniczył emisję tego typu szkodliwych gazów do atmosfery.

Czy jednak przyniosło to oczekiwane skutki? 

Mało tego, przyniosło to tak zadowalający skutek, że nikt się tego nie spodziewał. Dziura ozonowa obecnie cały czas się zmniejsza. Jeśli tak dalej pójdzie, to „załata” się ona całkowicie już do roku 2060 i nie będzie stanowiła dla nas żadnego zagrożenia. Jeśli więc w przyszłości będziecie się zastanawiać, czy ta czy inna decyzja ustalona przez rząd na rzecz ekologii ma jakikolwiek sens, to przykład dziury ozonowej pokazuje, że ma sens i to bardzo duży. 
Źródło:  www.focus.pl
Dodano: 22.09.2020
autor: MaulWolf
W Polsce powstał najgłębszy basen na świecie - jego rozmiary robią wrażenie.
logo-head
czytaj dalej
Deepspot czyli najgłębszy na świecie basen nurkowy jest praktycznie gotowy. Odbyło się już pierwsze testowe nurkowanie. Inwestycja, która powstaje w Mszczonowie pod Warszawą będzie mieć 45 metrów głębokości i aż 10 000 000 litrów wody. Otwarcie zaplanowano na drugą połowę października.

Deepspot ma być prawdziwym rajem dla wielbicieli nurkowania, ale nie tylko. Atrakcji nie zabraknie również dla mniej doświadczonych pływaków. Będzie można skorzystać m.in. z podwodnego tunelu dla zwiedzających. Do tej pory najgłębszym basenem nurkowym na świecie był włoski Y-40 Deep Joy nieopodal Padwy (42,15 m). Wszystko wskazuje na to, że Deepspot tytułem najgłębszego basenu nie będzie cieszył się jednak zbyt długo. Cały czas trwają przedłużające się prace nad ukończeniem budowy Blue Abyss o głębokości 50 m (nieopodal Londynu). 

 
 
Źródło:  www.wiedzoholik.pl
Dodano: 22.09.2020
autor: Jackson
Firma produkująca grę UNO potwierdziła, że na "+2" oraz "+4" nie można położyć kolejnej karty. Nie można dać np. 2 razy +4 w jednej rundzie.
logo-head
Dodano: 21.09.2020
autor: Jackson
McDonald's zapowiada prawdziwą rewolucję. Na taki krok firma decyduje się po raz pierwszy w swojej historii.
logo-head
czytaj dalej
Firma zapowiedziała całkowite pozbycie się ze składu jedzenia wszelkich polepszaczy smaków, barwników i konserwantów. Jedzenie będzie więc nieco bardziej ekologiczne i nieco bardziej zdrowe dla konsumenta. Czy jednak nie straci w ten sposób na samym smaku? Tego niestety nie wiemy. 

Eksperci twierdzą, że jest to prawdziwy milowy krok w historii restauracji. Tak duża i odważna decyzja nie była podejmowana przez nich od bardzo dawna. 

Zmiany będą dotyczyły składów mięsa we wszystkich burgerach. Zapowiedziano również, że do roku 2021 mięso ma być pozyskiwane tylko od hodowców, którzy uczestniczą w programach zrównoważonego rozwoju.

Zmiany dotkną również samych bułek oraz sosów. Te pierwsze nie będą zawierały na przykład propanu wapnia, który znacznie spowalniał proces pojawiania się pleśni na jedzeniu.  Wszystko wygląda więc całkiem nieźle - przynajmniej z punktu widzenia klienta restauracji. Trzymajmy więc kciuki, aby zmiany dotarły również do Polski i to w niedługim czasie.

Jednak z najnowszych informacji wynika, że to nie koniec drastycznych zmian, jakie wprowadzi ta fastfoodowa restauracja. Już niebawem w zestawach Happy Meal nie otrzymamy zabawki. W tej chwili rodzice i dzieci mają wybór: plastikowa zabawka albo książeczka. Do całkowitego usunięcia plastikowych zabawek z zestawów podchodzić trzeba powoli i stopniowo. Ma to zająć 2-3 lata. Co w zamian? Sieć restauracji nie chce pozostawić jednak zestawu dziecięcego bez specjalnego dodatku. Pojawił się pomysł na książeczki, jednak nie budzi on większego zainteresowania. Innym pomysłem jest nowoczesna rozrywka np. kody do gier w aplikacji mobilnej, ale alternatywy dla zabawek wciąż są rozpatrywane.
Źródło:  pysznosci.pl
Dodano: 21.09.2020
autor: MaulWolf
W Holandii pochowano pierwszą osobę przy użyciu "żywej trumny".
logo-head
czytaj dalej
Z relacji holenderskich mediów wynika, że pogrzeb odbył się w ubiegłym tygodniu. Bob Hendrikx, założyciel startupu produkującego Living Cocoon, powiedział lokalnym mediom, że nie był obecny przy pochówku, ale rozmawiał wcześniej z krewnym zmarłej i „był to wzruszający moment”. 

Living Cocoon – bo tak nazywa się ta „ekologiczna” trumna tworzy się przez kilka tygodni - grzybnia rośnie w kształt trumny, po czym pozostawia się ją do naturalnego wyschnięcia. Gdy tylko zacznie mieć kontakt z wilgotną glebą, wróci do życia i rozpocznie proces rozkładu.
 

Startup wyprodukował dotychczas 10 trumien za 1250-1500 euro (5500-6600 zł) za sztukę. Oczekuje, że cena znacznie spadnie wraz ze zwiększeniem produkcji. Hendrikx ma nadzieję, że trumny z grzybnią staną się "nową normą".


Bob Hendrikx chwali się, że Living Cocoon pozwala „ludziom ponownie stać się jednością z naturą”.

Jak podał PAP, Hendrix zauważył, że proces, w którym ludzkie ciało w tradycyjnej trumnie staje się kompostem może trwać dekadę lub dłużej. Spowalnia go lakierowane drewno i metale w trumnie, oraz syntetyczna odzież, w której rozpad ciała może trwać jeszcze dłużej.

Trumna z grzybnią zostanie wchłonięta do gleby w ciągu miesiąca lub sześciu tygodni, aktywnie przyczyniając się do pełnego rozkładu zawartego w niej ciała i wzbogacając jakość otaczającej gleby - wszystko to w ciągu dwóch-trzech lat.

Źródło:  nt.interia.pl
Dodano: 21.09.2020
autor: MaulWolf
Aby otrzymać jedną "darmową" maskotkę Fajniaka z Gangu Fajniaków w Biedronce trzeba wydać na zakupy 3000 zł.
logo-head
czytaj dalej
Gang Fajniaków to tegoroczna akcja promocyjna w sieci sklepów Biedronka. Tym razem każda osoba dokonująca zakupów w Biedronce może starać się o otrzymanie maskotki związanej z ekologią i ochroną środowiska. Promocyjne zabawki to: Chmurka Celinka, Słońce Sonia, Kropla Ksenia, Drzewo Dobromir, Foka Frania, Jarzębina Julka, Piesek Piotruś, Dąb Dyzio, Ważka Wiola i Smog Stefek.

Jedną maskotkę otrzymuje się w gratisie za 60 zebranych naklejek, przy czym jedna naklejka przyznawana jest za każde wydane w sklepie 50 zł. Oczywiście sieć promuje różne bonusy, w ramach których można otrzymać więcej naklejek - płatność z kartą Moja Biedronka, wrzucenie do koszyka co najmniej jednego warzywa lub owocu lub zakup produktu z oferty specjalnej oraz produktu "tworzącego wartość dla polskiej gospodarki". Naklejki będzie zbierać można od 27 sierpnia do 18 listopada 2020 roku. Maskotki będzie można odbierać do 2 grudnia 2020 r. lub do wyczerpania zapasów.
Źródło:  biznes.radiozet.pl
Dodano: 21.09.2020
autor: MarcinZbezu
Ojciec, który zabił gwałciciela swojej pięcioletniej córki został uniewinniony.
logo-head
czytaj dalej
Mężczyzna nakrył gwałciciela na gorącym uczynku. Zadał mu kilka mocnych ciosów w okolice głowy i szyi, co skończyło się dla gwałciciela śmiercią. Śmierć gwałciciela uznano za zabójstwo, jednak sąd zdecydował, że ojciec dziecka nigdy nie został nawet aresztowany, bo według stanowego prawa Teksasu, zabójstwo może zostać uniewinnione, jeżeli ma służyć przerwaniu napaści seksualnej.
Źródło:  www.theguardian.com
Dodano: 20.09.2020
autor: Jackson
W trakcie wypadku trzymała nogi na desce rozdzielczej samochodu. Oto, jak wygląda jej głowa po wszystkim
logo-head
czytaj dalej
Do wypadku, w którym uczestniczyła 22-letnia wtedy Gráinne doszło w zimie. Samochód zaczął ślizgać się na tzw. czarnym lodzie, po czym uderzył w twardą ścianę. Pojazd był wyposażony w poduszki powietrzne, a dziewczyna trzymała nogi na desce rozdzielczej. Mimo niewielkiej prędkości i siły zderzenia, ona nie wyszła z tego wypadku bez szwanku - wręcz przeciwnie. Każda kość w jej czaszce była złamana. 

Wystrzał poduszki sprawił, że kolana dziewczyny znalazły się na jej twarzy. Jako, że jej chłopakowi niemal nic się nie stało, ruszyli natychmiast do szpitala, aby ratować co się da. Trzeba było poskładać kości czaszki oraz zapobiec dalszemu urazowi mózgu. 

Wydawało się, że wszystko obejdzie się bez większych szkód. Niestety miesiąc później okazało się, że dziewczyna złapała infekcję przedniej kości czaszki (w okolicy czoła). Lekarze byli więc zmuszeni usunąć zainfekowaną część, aby kobieta mogła w ogóle przeżyć. 

W następstwie operacji dziewczyna żyła bez czoła - i to dosłownie - przez całe 2 lata. Po tym czasie zdobyła odpowiednią ilość pieniędzy, aby przeznaczyć je na pełną rekonstrukcję. Dopiero wtedy znów zaczęła wyglądać normalnie. 

Obecnie od wypadku minęło już ponad 11 lat. Kobieta jest szczęśliwą matką i żoną. Dopiero niedawno zdecydowała się opisać swoją historię, aby przestrzec innych przed podobnym zachowaniem. 

Jeśli więc macie w zwyczaju umieszczać swoje stopy na desce rozdzielczej samochodu, to lepiej tego nie róbcie. Nawet bez poduszek powietrznych może to skończyć się dla was tragicznie. 
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 20.09.2020
autor: Jackson
W Nigerii wprowadzono nowe prawo, dzięki któremu gwałciciele zostaną chirurgicznie wykastrowani, a jeśli z kolei skrzywdzą dziecko poniżej 14. roku życia, zostaną skazani na śmierć.
logo-head
Dodano: 20.09.2020
autor: MaulWolf
następna strona