cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

ogólne

Płaskoziemcy planują popłynąć na „krawędź świata”, aby w ten sposób udowodnić, że Ziemia jest płaska.
logo-head
czytaj dalej
Zwolennicy teorii płaskiej ziemi są wśród nas, czy tego chcemy, czy też nie chcemy. Na całym świecie jest ich całkiem sporo i nie podoba im się to, że inni ludzie nie traktują ich poważnie. Wśród członków towarzystwa znajduje się wiele osób ze świata show biznesu czy sportu, a więc i wiele osób, które nie narzekają na brak gotówki. To własnie z inicjatywy tych osób w 2021 roku ma odbyć się wielki rejs na krawędź świata luksusowym statkiem. 

Rejs organizowany będzie przez Międzynarodową Konferencję Flat Earth i wezmą w nim udział najpopularniejsi przedstawiciele ruchu płaskiej ziemi. Mowa m.in. o osobistościach, takich jak Tila Tequila czy raper B.o.B. 

Oczywiście zwolennicy teorii płaskiej ziemi nie zdają sobie chyba sprawy z tego, że gdyby Ziemia rzeczywiście była płaska, to nie moglibyśmy nawigować na niej w taki sposób, w jaki robi się to obecnie. Wystarczyłyby zaledwie 3 satelity do obsługi systemu GPS na całym świecie, a nie 24 jak ma to miejsce obecnie. 

Organizatorzy akcji twierdzą, że ich celem będzie skompletowanie załogi składającej się tylko i wyłącznie z członków ruchu. Życzymy powodzenia! 
Dodano: 20.09.2020
autor: MaulWolf
Na sam widok czegoś takiego robi ci się słabo? Oto dlaczego tak się dzieje.
logo-head
czytaj dalej
Widzicie to zdjęcie powyżej? Jakie wzbudza ono w was uczucia? Czy kiedy na nie patrzycie czujecie raczej obojętność? Czy może jest to bardziej obrzydzenie pomieszane ze strachem i bardzo mocną niechęcią? Jeśli wybieracie drugą możliwość, to zdecydowanie nie jesteście sami. Podobne odczucia towarzyszą wielu ludziom na całym świecie i to niezależnie od tego, czy ktoś jest odważny czy tchórzliwy, biedny czy bogaty, zdrowy czy chory. Co to jednak takiego i skąd to obrzydzenie?

Prawdopodobnie cierpicie na tzw. trypofobię - czyli strach przed tego typu dziurami. Skąd jednak bierze się w człowieku tego typu niechęć, lub wręcz nawet obrzydzenie? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w dalszej części artykułu.

Trypofobia tak naprawdę nie jest chorobą, ponieważ nie została uznana przez Towarzystwo Psychiatrów za taką dolegliwość. Skąd jednak bierze się ta niechęć? Jest kilka hipotez. 

Pierwsza dotyczy naszego instynktu przetrwania. Tego typu dziury lub wzory często widnieją na skórze zwierząt jadowitych. Bardzo dobry przykład stanowi tu hapalochlaena. Nic więc dziwnego, że instynktownie staramy się tego unikać. Na pewno taki odruch pomógłby nam przetrwać w dziczy. 

Inna hipoteza związana jest z chorobami zakaźnymi. Podobne wzory na skórze pojawiają się ot choćby w wyniku zachorowania na ospę prawdziwą, z którą nie ma żartów. Unikanie kontaktu z osobami posiadającymi na skórze takie wzory, jest więc całkowicie uzasadnione i na pewno pomaga przetrwać. 

Zdaniem specjalistów ludzie wcale nie muszą cierpieć na trypofobię. Wszystkie te obrazki i zdjęcia w internecie zaprojektowane są tak, aby wyglądały jak najgorzej. Być może w waszym przypadku wcale nie jest to fobia, lecz po prostu zwyczajnie was to brzydzi. 
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 20.09.2020
autor: Jackson
Szef Levi'sa nie prał swoich dżinsów pd 10 lat i ty też nie powinieneś - oto dlaczego.
logo-head
czytaj dalej
Jeśli właśnie zamierzałeś wrzucić parę swoich ulubionych dżinsów do prania, to lepiej wstrzymaj na moment swe konie i przeczytaj, co mamy ci do przekazania. Być może uda nam się przekonać cię, że popełniasz błąd i powinieneś zrezygnować z prania swoich dżinsowych spodni, tak jak zrobił to już dawno temu sam dyrektor generalny firmy Levi's (jednego z największych producentów dżinsów na świecie) Chip Bergh. 

Szef marki wyznał, że jego ulubiona para dżinsów (podobnie zresztą, jak każda inna, którą nosi) nigdy nie widziała wnętrza pralki. Jedyny kontakt z wodą, jaki mają jego spodnie, zachodzi wtedy, kiedy obleje się czymś albo po prostu ma na nich plamę, którą zmywa pod bieżącą wodą ręcznie. Dlaczego jednak tak postępuje? Powodów jest kilka i każdy z nich jest całkiem dobry i daje sporo do myślenia.

Pan Bergh twierdzi, że to zupełnie normalne zachowanie wśród dżinsowych miłośników. Żaden szanujący się fan tego typu ubrań nigdy w życiu nie wkłada swoich spodni do pralki. Kiedy na dżinsach pojawia się plama - wystarczy przeprać je miejscowo i to ręcznie. Kiedy jednak sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, lub dżinsy zaczynają naprawdę poważnie cuchnąć, wystarczy wyprać je w całości ręcznie. 

Jest jednak na to też drugi sposób. Brzydki zapach powodowany jest przez aktywność różnego rodzaju bakterii. Wystarczy wtedy wsadzić swoje spodnie do zamrażarki (co zabije bakterie) lub wystawić je na działanie słońca, wiatru i wysokiej temperatury panującej na zewnątrz. Macie gwarancję, że bakterie znikną a wraz z nimi przykry zapach. Warto dodać, że czasem taka słoneczna kąpiel dla pojedynczej pary musi trwać nawet kilka dni. Jeśli więc brzydki zapach nie zniknął, oznacza to tylko tyle, że za krótko trzymaliście swoje spodnie na zewnątrz. 

Kąpiele słoneczne są też lepsze od prania ze względu na środowisko. Nie zużywany energii elektrycznej, wody i nie spuszczamy do ścieków tych wszystkich środków chemicznych i różnego rodzaju detergentów. Mamy więc kolejny plus. 

Jeśli chodzi o sposób z zamrażarką i wsadzeniem do niej spodni, to musicie mieć tam temperaturę wynoszącą co najmniej -18 stopni Celsjusza. W innym wypadku nie pozabijacie tych wszystkich bakterii. 

Dlaczego jednak w ogóle macie robić tak akurat z dżinsami? Jest to materiał, któremu pranie tylko szkodzi, a który nie ma sam w sobie takiej potrzeby, aby go prać. Tak naprawdę pranie skraca życie wszystkich ubrań i źle wpływa na ich kondycję. Dżinsy mają jednak to do siebie, że w ich przypadku spokojnie możecie sobie pozwolić na nie wrzucanie ich do prali. Spróbujcie sami, a zobaczycie, jakie to łatwe i przyjemne. Oszczędzacie przecież również pieniądze. 
 
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 20.09.2020
autor: Jackson
Istnieją niebieskie banany, które smakują jak waniliowe lody.
logo-head
Dodano: 19.09.2020
autor: MaulWolf
W 2017 roku na ulicach Frankfurtu odnaleziono samochód 76 letniego mężczyzny, który 20 lat temu zapomniał gdzie go zaparkował.
logo-head
Dodano: 19.09.2020
autor: HjakHajto
Regularny seks sprawia, że kobiety są atrakcyjniejsze. Poziom estrogenu podwaja się dzięki czemu skóra jest delikatniejsza, a włosy błyszczące.
logo-head
Dodano: 19.09.2020
autor: MaulWolf
Kobiety wysypiają się lepiej, gdy śpią przy swoich psach niż przy swoich partnerach.
logo-head
Dodano: 19.09.2020
autor: HjakHajto
Datę końca świata wyznaczył komputer, który jeszcze nigdy się nie pomylił.
logo-head
czytaj dalej
Koniec świata i koniec ludzkości to temat szczególnie ukochany przez wszelkich twórców filmów i literatury sci-fi. W końcu cóż lepszego jest od uśmiercenia całej naszej planety i pokazania, w jaki sposób do tego doszło. W rzeczywistości jednak koniec świata jest bardziej prawdopodobny niż nam się wydaje. Wszyscy żyjemy w swoim niewielkim świecie, zajmując się problemami dnia codziennego. Jednak dookoła nas zachodzą pewne nieodwracalne zmiany, które mogą przynieść katastrofalne skutki. 

Jak jednak może skończyć się świat? Możliwości jest bez liku: wojna nuklearna, zmiany klimatyczne, antyszczepionkowcy i epidemie, a nawet dziewiąta planeta naszego układu - do wyboru, do koloru. Jak jednak będzie w rzeczywistości i czy w ogóle nastąpi coś takiego, jak koniec świata? Tego niestety nie wiemy. Wiemy natomiast co o tym wszystkim „myśli” komputer, który jeszcze nigdy się nie pomylił. 

W roku 1973 został stworzony specjalny komputer. Jego twórcami byli pracownicy MIT, a zrobili to na prośbę tzw. Klubu Rzymskiego. Komputer miał przewidzieć „koniec świata” i zrobił to. Najbardziej niepokojące jest jednak to, że jego dotychczasowe prognozy były bardzo trafne. 

O jakiej więc dacie tutaj mówimy? Ile czasu nam jeszcze zostało?

Według algorytmu koniec świata jest bliższy, niż może nam się wydawać. Po roku 2020 - mają nastąpić katastrofalne w skutkach zmiany i wtedy wszystko się rozpocznie. Nie będzie to jednak jeszcze nasz koniec. To będzie dopiero początek końca. 

Wszystkiemu winne będą przede wszystkim zmiany klimatyczne, jakie mają obecnie miejsce na Ziemi. Poziom zanieczyszczeń jest na tyle wysoki, że wkrótce zacznie on zagrażać ludzkości, choć nie jesteśmy jeszcze tego świadomi. 

Sytuacja ma być na tyle kiepska, że w krótkim czasie liczba ludności będzie wynosiła mniej, niż miało to miejsce w roku 1900. 

Nie zanudzamy jednak dłużej i w końcu wyjawiamy wspomnianą wcześniej już datę. Zdaniem programu World One katastrofy mają przybrać na sile już w roku 2040, a w roku 2050 po ludziach ma już nie być śladu. 

Pewnie myślicie, że to same brednie? Może i tak. Niepokojące jednak jest to, że komputer doskonale przewidział poziom zanieczyszczeń oraz zmiany klimatyczne, jakie mają obecnie miejsce. 
Źródło:  polskatimes.pl
Dodano: 19.09.2020
autor: Jackson
Poznajcie Kristel, "nawróconą" mięsożerną, która prawie 4 lata była weganką, aż zrozumiała, że jej to nie służy.
logo-head
czytaj dalej
Kristal udostępniła w sieci dwa zdjęcia, które opisują jej samopoczucie na diecie wegańskiej i tej, która w swoim składzie ma mięso. "Po lewej, weganka od prawie 4 lat, dieta bogata w owoce i warzywa. (Zdjęcie wykonane 2 miesiące temu).

Po prawej trzy tygodnie na diecie bogatej w mięso. Poprawiła mi się cera i twarz nie jest opuchnięta. Jednak najlepsze jest to, że przestałam się czuć umierająca" (Zdjęcie wykonane wczoraj). 
Źródło:  www.msn.com
Dodano: 19.09.2020
autor: Jackson
Dlaczego w windach zawsze zakładane są lustra? Odpowiedź może was zaskoczyć
logo-head
czytaj dalej
Na pewno korzystaliście kiedyś z windy. W dzisiejszych czasach są one tak powszechne, że ciężko ich uniknąć. Nie powinniśmy się jednak dziwić. Budynki stawiane obecnie są tak wysokie, że ciężko byłoby wchodzić na najwyższe piętra po schodach. Czy jednak w trakcie nudnej jazdy windą nie zastanawialiście się kiedyś, po co są w nich montowane lustra? 

Czy mają one służyć nam, abyśmy po wyjściu z mieszkania mogli jeszcze raz rzucić na siebie okiem, czy aby na pewno dobrze wyglądamy? A może mamy ostatnią szansę, aby poprawić naszą fryzurę. Nic z tych rzeczy. Przeznaczenie luster jest nieco inne. 

O co więc chodzi? Przyczyn tak naprawdę jest kilka, a jedna z nich ma swoje korzenie jeszcze w przeszłości. W czasach, kiedy windy stanowiły nowość, a prędkość ich poruszania się nie należała do najwyższych. 

W związku z niską prędkością windy i długim czasem przejazdu z jednego piętra na drugie, pasażerowie musieli jakoś urozmaicać sobie czas. Obserwacje wykazały, że korzystający z windy znacznie lepiej znoszą tego typu podróże, jeśli w windach obecne są lustra, które odwracają ich uwagę i zajmują ich czymś na dłużej. 

Kolejną przyczyną jest klaistrofobia, na którą cierpi dość sporo osób. Lustra sprawiają, że ciasta winda wydaje się większa, przez co strach przed małymi pomieszczeniami nie daje się aż tak mocno we znaki. 

Zadanie luster polega również na ułatwieniu życia niepełnosprawnym. Dzięki temu mogą oni obserwować wszystko dookoła siebie, kiedy na przykład wjeżdżają do windy wóżkiem inwalidzkim i do tego jeszcze tyłem. 

Lustra zapobiegają również aktom wandalizmu. Badania dowiodły, że kiedy człowiek widzi sam siebie, to mniej skory jest do popełniania tego typu czynów. 
Dodano: 19.09.2020
autor: HjakHajto
następna strona