cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Najlepsze wpisy

W trakcie wycieczki szkolnej do Krakowa, 18-letni Niemiec wstąpił do klubu nocnego i zamówił taniec. Po powrocie do domu okazało się, że za występ skąpo odzianej tancerki zapłacił blisko 26.000 złotych.
logo-head
czytaj dalej
Sprawa trafiła na policję. Według niemieckich mediów, nastolatek mógł zostać odurzony alkoholem z dodatkiem tajemniczej substancji.
Dodano: 20.10.2022
Fani Lewisa Capaldi'ego dokończyli piosenkę na jego koncercie, gdy piosenkarz zmagał się z tikami związanymi z zespołem Tourette'a
logo-head
Dodano: 23.02.2023
Dziewczyna Buzza z „Kevin sam w domu” to w rzeczywistości chłopak w peruce. Reżyser uważał, że nazwanie dziewczyny „brzydką” byłoby okrutne.
logo-head
Dodano: 25.12.2021
autor: Jackson
Mieszkańcy Nieba proszą o lepszą drogę do Piekła.
logo-head
czytaj dalej
Niebo i Piekło to dwie sąsiednie świętokrzyskie miejscowości. Mieszkańcy Nieba chcą budowy nowej drogi do Piekła, gdyż przejazd to obecnie prawdziwa gehenna. 
Dodano: 17.04.2023
W 1995 roku w Olsztynie ten sam gracz trafił w Lotto dwie "szóstki" w odstępie dwóch tygodni.
logo-head
czytaj dalej
Milionerzy nie mieszkają już w Olsztynie. Wyprowadzili się kilka lat temu. I z tego, co mówią miejscowi, pieniądze szczęścia im nie dały, stracili swoją fortunę.
Dodano: 16.11.2023
autor: Jackson
1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach.
logo-head
czytaj dalej
Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata. 

Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. 

Kiedy zapytano go, skąd jest, mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa.

Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał.

Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałby podrabiać paszport kraju, który nie istnieje?

Jak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.

Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny.
Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 26.09.2020
autor: MaulWolf
W Wielkiej Brytanii wprowadzono prawo, w którym każda zmarła osoba powyżej 18 roku życia automatycznie staje się dawcą organów. Osoba żyjąca musi złożyć oświadczenie, aby jej narządy nie zostały wykorzystane po śmierci.
logo-head
czytaj dalej
Prawo w zakresie dawstwa organów zostało nazwane imionami Maxa i Keiry. 9-letnia dziewczynka zginęła w wypadku samochodowym w 2017 roku, a dzięki zgodzie rodziców jej organy uratowały życie czterem osobom. Wśród nich był właśnie chłopiec Max.
Dodano: 09.01.2022
autor: Jackson
W 2016 roku dwie firmy budowlane z Chin pokłóciły się ze sobą, a spór postanowiły rozwiązać przez pojedynek na buldożery.
logo-head
Dodano: 13.07.2022
Mieszkańcy Kiribati powitali już 2026 rok! Co ciekawe na wyspie Kiribati mieści się wioska, która nosi nazwę Poland.
logo-head
czytaj dalej

Najwcześniej, bo o godzinie 11 polskiego czasu, Nowy Rok powitali mieszkańcy wioski Poland położonej na atolu Kiritimati w archipelagu wysp Line. Kiritimati (Wyspa Bożego Narodzenia) jest największą z 33 wysp stanowiących państwo Kiribati, które położone jest na Pacyfiku.

Dodano: 31.12.2022
Filipińczycy charakteryzują się wyjątkową niepunktualnością. Aby nauczyć ich przychodzić do pracy o czasie z inicjatywy ówczesnego prezydenta Fidela Ramosa zorganizowano „niedzielę punktualności”. Na ceremonię otwarcia polityk spóźnił się o godzinę.
logo-head
Dodano: 23.03.2023
następna strona