Najlepsze wpisy
Dodano: 14.03.2023
Koniec wege burgerów. Unia Europejska ma dość wprowadzania w błąd.
czytaj dalej
Za tydzień Parlament Europejski będzie głosował nowelizację, która ma zakazać roślinnym odpowiednikom stosowania nazw typowych dla produktów mięsnych.
Przyjęcie poprawki oznaczać będzie, iż nie będzie można nazywać produktów roślinnych pasztetami, burgerami, szynkami czy kiełbaskami. Nowelizacja ma także dotknąć odpowiedniki nabiału, podobne zakazy dotyczyć będą takich słów jak: ser, serek itp. Od kilku lat podobne regulacje dotyczą już słów: mleko, masło, śmietana itp. W efekcie roślinne napoje z ryżu, migdałów czy owsa mają inne nazewnictwo.
Źródło: www.rp.pl

Dodano: 13.10.2020
autor: Jackson
Odkryto coś niebezpiecznego, co dzieje się z człowiekiem już 1,5 godziny po wypiciu „energetyka”.
czytaj dalej
Jak wygląda rzeczywistość zdecydowanej większości ludzi? Praca/szkoła, nieco odpoczynku, trochę rozrywki i znów praca/szkoła i tak w kółko. Codziennie to samo, Dzień Świstaka, zaklęte koło, które ciężko przerwać. Jednak tak to wszystko zostało zaprojektowane i musimy przystosować się do życia w społeczeństwie, w którym bez pieniędzy ani rusz. No a żeby zarobić najpierw zaliczamy szkołę, aby później móc udać się do pracy.
Niestety często brakuje już na to wszystko sił. Szczególnie w młodym wieku człowiekowi się jeszcze wszystko chce. Po pracy/szkole chce mu się jeszcze coś zrobić, coś produktywnego albo po prostu nieco się zabawić. Niestety często organizm domaga się już odpoczynku i daje nam wyraźne znaki, że dłużej już tak nie pociągnie.
My jednak mamy na to swoje sprawdzone sposoby. No bo co najlepiej w takiej sytuacji zrobić? Jak mawiał klasyk: „dupnąć se Monsterka” - czyli po prostu wypić tzw. „energetyk”.
Pewnie wydaje wam się, że jednorazowe tego typu akcje nie szkodzą organizmowi. Że poważne problemny zaczynają się dopiero u ludzi, którzy piją kilka puszek dziennie. Niestety musimy was wyprowadzić z błędu, ponieważ już jedna puszka potrafi nieźle zaszkodzić. Udowodnili to naukowcy z Uniwersytetu Teksańskiego, którzy wykazali co niepokojącego dzieje się z ludzkim ciałem już 1,5 godziny po wypiciu takiego napoju.
W badaniu wzięło udział 44 zdorwych studentów w wieku od 20 do 30 lat. Zadanie każdego z nich polegało na wypiciu puszki napoju - które u nich mają pojemność aż 700 ml - po czym ochotnik musiał odczekać pewien czas. Po jego upływie specjaliści przystąpili do przebadania stanu pacjenta.
Pierwszym co rzucalo się w oczy było zwężenie naczyń krwionośnych niemal o połowę. W wyniku podobnych zmian do poszczególnych organów dostarczana jest zbyt mała ilość tlenu, co może skutkować udarem mózgu a nawet zawałem serca. Eksperci uważają, że podobne zmiany mogą być skutkiem połączenia potężnych dawek kofeiny, tauryny oraz cukru.
Napoje energetyczne to niestety wciąż stosunkowo nowy produkt na światowym rynku, a więc nie są nam jeszcze znane skutki długotrwałego i regularnego spożywania. Musi minąć jeszcze wiele lat, abyśmy mogli w końcu przeprowadzić rzetelne badania w tym temacie.
Na chwilę obecną pozostaje nam więc tylko czekać i może zrezygnować ze spożywania tego typu specyfików. Zawsze lepiej napić się po prostu kawy, która zadziała podobnie, a nie narobi aż tak wielu szkód w organizmie.
Niestety często brakuje już na to wszystko sił. Szczególnie w młodym wieku człowiekowi się jeszcze wszystko chce. Po pracy/szkole chce mu się jeszcze coś zrobić, coś produktywnego albo po prostu nieco się zabawić. Niestety często organizm domaga się już odpoczynku i daje nam wyraźne znaki, że dłużej już tak nie pociągnie.
My jednak mamy na to swoje sprawdzone sposoby. No bo co najlepiej w takiej sytuacji zrobić? Jak mawiał klasyk: „dupnąć se Monsterka” - czyli po prostu wypić tzw. „energetyk”.
Pewnie wydaje wam się, że jednorazowe tego typu akcje nie szkodzą organizmowi. Że poważne problemny zaczynają się dopiero u ludzi, którzy piją kilka puszek dziennie. Niestety musimy was wyprowadzić z błędu, ponieważ już jedna puszka potrafi nieźle zaszkodzić. Udowodnili to naukowcy z Uniwersytetu Teksańskiego, którzy wykazali co niepokojącego dzieje się z ludzkim ciałem już 1,5 godziny po wypiciu takiego napoju.
W badaniu wzięło udział 44 zdorwych studentów w wieku od 20 do 30 lat. Zadanie każdego z nich polegało na wypiciu puszki napoju - które u nich mają pojemność aż 700 ml - po czym ochotnik musiał odczekać pewien czas. Po jego upływie specjaliści przystąpili do przebadania stanu pacjenta.
Pierwszym co rzucalo się w oczy było zwężenie naczyń krwionośnych niemal o połowę. W wyniku podobnych zmian do poszczególnych organów dostarczana jest zbyt mała ilość tlenu, co może skutkować udarem mózgu a nawet zawałem serca. Eksperci uważają, że podobne zmiany mogą być skutkiem połączenia potężnych dawek kofeiny, tauryny oraz cukru.
Napoje energetyczne to niestety wciąż stosunkowo nowy produkt na światowym rynku, a więc nie są nam jeszcze znane skutki długotrwałego i regularnego spożywania. Musi minąć jeszcze wiele lat, abyśmy mogli w końcu przeprowadzić rzetelne badania w tym temacie.
Na chwilę obecną pozostaje nam więc tylko czekać i może zrezygnować ze spożywania tego typu specyfików. Zawsze lepiej napić się po prostu kawy, która zadziała podobnie, a nie narobi aż tak wielu szkód w organizmie.
Źródło: wiedzoholik.pl

Dodano: 26.09.2020
autor: Jackson
Dodano: 11.11.2020
autor: HjakHajto
Najnowsze badania pokazują, że weganie są bardziej narażeni na złamania kości, niż osoby spożywające produkty mięsne.
czytaj dalej
W badaniu wzięto pod uwagę dane od 55 tysięcy względnie zdrowych dorosłych zamieszkujących Wielką Brytanię. Na podstawie szczegółowego wywiadu naukowcy sklasyfikowali tę grupę i podzielili ją na osoby spożywające mięso, wegetarian oraz wegan. Jak się okazuje - u weganie mieli aż o 43% większe prawdopodobieństwo złamań kości.
"Wyniki analizy potwierdzają rosnącą liczbę badań nad zdrowiem kości z uwzględnieniem spożycia białka i wapnia, jak również BMI. A białko i wapń to dwa główne składniki kości" – powiedział Lauri Wright, dietetyk z Uniwersytetu Północnej Florydy, który nie był zaangażowany w badania.
"Wyniki analizy potwierdzają rosnącą liczbę badań nad zdrowiem kości z uwzględnieniem spożycia białka i wapnia, jak również BMI. A białko i wapń to dwa główne składniki kości" – powiedział Lauri Wright, dietetyk z Uniwersytetu Północnej Florydy, który nie był zaangażowany w badania.
Źródło: www.focus.pl

Dodano: 01.12.2020
autor: MarcinZbezu
Zaprezentowano nowy telefon od Apple: iPhone 12. Smartfon robi wrażenie.
czytaj dalej
Koncern Apple zaprezentował w Cupertino tegoroczną ofertę swoich smartfonów. iPhone 12 występuje w czterech wersjach i po raz pierwszy obsługuje technologię 5G. Cena najtańszego z nich zaczyna się od 3599 złotych.
Najmniejszym z nich - zgodnie z nazwą - jest iPhone Mini z ekranem o przekątnej 5,4 cala. iPhone 12 oraz 12 Pro mają 6,1-calowy ekran, natomiast 12 Pro Max charakteryzuje się ekranem o przekątnej 6,7 cala. Wszystkie modele wyposażono w wyświetlacze OLED Super Retina XDR.
iPhone 12 i 12 Pro można zamawiać od 16 października natomiast 12 Mini i 12 Pro Max trafią do przedsprzedaży 6 listopada. Telefony będą sprzedawane bez ładowarki i słuchawek w pudełku. Apple tłumaczy ten ruch troską o środowisko.
Najmniejszym z nich - zgodnie z nazwą - jest iPhone Mini z ekranem o przekątnej 5,4 cala. iPhone 12 oraz 12 Pro mają 6,1-calowy ekran, natomiast 12 Pro Max charakteryzuje się ekranem o przekątnej 6,7 cala. Wszystkie modele wyposażono w wyświetlacze OLED Super Retina XDR.
Ceny nowych smartfonów od Apple kształtują się nastepująco:
- iPhone 12 mini:
- iPhone 12 mini (64 GB) - 3599 zł;
- iPhone 12 mini (128 GB) - 3849 zł;
- iPhone 12 mini (256 GB) - 4349 zł;
- iPhone 12:
- iPhone 12 (64 GB) - 4199 zł;
- iPhone 12 (128 GB) - 4449 zł;
- iPhone 12 (256 GB) - 4949 zł;
- iPhone 12 Pro:
- iPhone 12 Pro (128 GB) - 5199 zł;
- iPhone 12 Pro (256 GB) - 5699 zł;
- iPhone 12 Pro (512 GB) - 6699 zł;
- iPhone 12 Pro Max:
- iPhone 12 Pro Max (128 GB) - 5799 zł;
- iPhone 12 Pro Max (256 GB) - 6199 zł;
- iPhone 12 Pro Max (512 GB) - 7199 zł.
iPhone 12 i 12 Pro można zamawiać od 16 października natomiast 12 Mini i 12 Pro Max trafią do przedsprzedaży 6 listopada. Telefony będą sprzedawane bez ładowarki i słuchawek w pudełku. Apple tłumaczy ten ruch troską o środowisko.
Źródło: komorkomania.pl

Dodano: 14.10.2020
autor: MaulWolf
Dodano: 01.05.2023
12 listopada 2020 roku Facebook usunął fanpage najpopularniejszego polskiego polityka - Janusza Korwin Mikkego.
czytaj dalej
Fanpage polityka w momencie usunięcia go z serwisu społecznościowego liczył 780 tysięcy fanów. Liczba ta zapewniała Korwin-Mikkemu pierwsze miejsce w Polsce wśród fanpage'y politycznych. W zaistniałej sytuacji palmę pierwszeństwa przejął Andrzej "Ostry Cień Mgły" Duda, który zebrał na swoim koncie 755 tysięcy obserwujących. Kolejne miejsce zajmuje Szymon Hołownia z wynikiem 700 tysięcy fanów.
Janusz Korwin Mikke uważa, że jego strona została zablokowana "z niezrozumiałych powodów przez faszystów i bolszewików". Do sprawy odniósł się również Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji, który napisał:
„Administracja Facebooka usunęła całkowicie (nie na określony czas!) stronę Janusza Korwin-Mikkego. W imię pielęgnowani wolności słowa i szacunku wobec wolnego wyboru czytelników apelujemy o przywrócenie strony, którą obserwowało 800 000 Polaków”
Janusz Korwin Mikke uważa, że jego strona została zablokowana "z niezrozumiałych powodów przez faszystów i bolszewików". Do sprawy odniósł się również Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji, który napisał:
„Administracja Facebooka usunęła całkowicie (nie na określony czas!) stronę Janusza Korwin-Mikkego. W imię pielęgnowani wolności słowa i szacunku wobec wolnego wyboru czytelników apelujemy o przywrócenie strony, którą obserwowało 800 000 Polaków”
Źródło: www.rp.pl

Dodano: 13.11.2020
autor: MarcinZbezu
To zdjęcie z Marszu Niepodległości jest natychmiast usuwane przez Facebooka, gdy tylko zostanie wrzucone. Wszystko przez zakazany gest.
czytaj dalej
Fotografia przedstawiająca zakazany gest została wykonana podczas tegorocznego Marszu Niepodległości, 11 listopada 2020 roku, na ulicach Warszawy. Autorem zdjęcia jest Mikołaj Kiembłowski.
Na zdjęciu widzimy mężczyznę wykonującego gest powitania w III Rzeszy. Współcześnie gest jest wykonywany przez ugrupowania neonazistowskie, neofaszystowskie i nacjonalistyczne i jest karany w Niemczech, Austrii, a także w Polsce.
Na zdjęciu widzimy mężczyznę wykonującego gest powitania w III Rzeszy. Współcześnie gest jest wykonywany przez ugrupowania neonazistowskie, neofaszystowskie i nacjonalistyczne i jest karany w Niemczech, Austrii, a także w Polsce.
Źródło: twitter.com

Dodano: 13.11.2020
autor: MarcinZbezu
Sąd w Białymstoku zdecyduje, czy kobieta naruszyła prawo zabierając jedzenie ze śmietnika Biedronki. Policja ukarała kobietę mandatem w wysokości 200 zł.
czytaj dalej
Sąd Rejonowy w Białymstoku sprawdza, czy są podstawy do uchylenia mandatu dla kobiety, która została ukarana za zabranie żywności ze śmietnika Biedronki. W sierpniu 31-letnia Ewelina Głowacka zabrała ze śmietnika Biedronki banany, pomidory, marchewkę, winogrona, jogurty i śmietanę. Jedzenie było niezdatne do sprzedaży, ale wciąż zdatne do spożycia. Gdy próbowała odjechać z parkingu, zatrzymał ją ochroniarz, doszło do przepychanki, a na miejsce wezwano policję. Ta uznała, że doszło do kradzieży, oszacowała wartość strat sklepu na 109 złotych i ukarała kobietę mandatem w wysokości 200 zł.

Dodano: 17.11.2022