cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Motornicza brutalnie pobita, bo zwróciła uwagę za brak maseczki.
logo-head
czytaj dalej

Szokujące sceny przy Dworcu Centralnym. Grupa pasażerów pobiła motorniczą za to, że ta zwróciła im uwagę. Kobieta trafiła do szpitala.

"Motornicza wyszła zwrócić uwagę osobom bez maseczek, które blokowały drzwi tramwaju. Przewrócili ją i zaczęli się szarpać. Przyjechało sporo policji i karetka. Zatrzymali jedną osobę, pani zabrana do szpitala" - przekazał nam świadek.

Te informacje potwierdza Gabriela Putyra z Komendy Stołecznej Policji. Kobieta trafiła do szpitala m. in. ze złamaną nogą.

Motornicza po zatrzymaniu tramwaju przy Dworcu Centralnym zwróciła uwagę trzem osobom, że nie mają zasłoniętych ust i nosa. Kobieta została dotkliwie pobita, policjanci zatrzymali mężczyznę, który był przez kobietę wskazany, że to on miał ją pobić. Motornicza trafiła do szpitala - mówi Radiu Kolor Gabriela Putyra z Komendy Stołecznej Policji.

Źródło:  www.wykop.pl
Dodano: 18.10.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Jak to jest obudzić się z „paraliżem sennym”? Czym on jest i o co w nim chodzi?
logo-head
czytaj dalej

Idea braku możliwości poruszania się po przebudzeniu najczęściej towarzyszyła twórcom horrorów, jednak dla niektórych ludzi to właśnie jest rzeczywistość. Nie ma to oczywiście nic wspólnego z żadnymi duchami, czy demonami, która siedzą nam na klatce piersiowej, lecz jest to tzw. „paraliż senny”. Badania pokazały, że aż 7,6% ludzi doświadczyło go przynajmniej raz w swoim życiu. Nieco inaczej przedstawia się to w przypadku pacjentów szpitali psychiatrycznych, bowiem aż 31,9% z nich nie mogło kiedyś ruszać się po przebudzeniu. Czym jednak jest „paraliż senny”?

Stan ten objawia się w różnych formach, jednak tą najczęściej spotykaną jest ta, w trakcie której nie jesteśmy w stanie ruszać się lub/i mówić przez około 2 minuty po przebudzeniu. Niektórzy odczuwają także/lub fizyczny nacisk na klatkę piersiową, problemy z oddychaniem, nienaturalne mimowolne ruchy ciała, wyczuwają czyjąś diaboliczną obecność w pomieszczeniu, a także doświadczają wizualnych (czy też słuchowych) halucynacji.

Paraliż senny jest ściśle związany z fazą snu zwaną REM, w której to nasze mięśnie popadają w stan atonii. Paraliżuje ona mięśnie ciała, kiedy śpimy – prawdopodobnie po to, aby powstrzymać śpiącą osobę przed mimowolnymi ruchami, które mogą być wywołane intensywnym snem. Uczucie paraliżu pojawia się wtedy, kiedy obudzimy się zanim REM się skończy. Po prostu nasze ciało jeszcze śpi, lecz mózg już nie. Oczywiście brzmi to strasznie, lecz czasami jest nawet gorzej.

Halucynacje wywołane paraliżem sennym są zagadką dla naukowców. Mogą być one odpowiedzią na stan hiper-czujności naszego ciała, lub też awaryjną odpowiedzią naszego śródmózgowia, która aktywowana jest, kiedy czujemy się atakowani. Mózg stara się wtedy zwiększyć aktywność nerwów, a więc paraliż – a także uczucie bezsilności – zyskuje na sile.

Paraliż senny nie jest nowym fenomenem. W XIX wieku miało miejsce kilka udokumentowanych przypadków. Wtedy ludzie byli przekonani, że jest to rezultat działania sił nieczystych, demonów, lub też kara za paranie się magią.


Później zaczęto wiązać paraliż senny ze złą dietą – głównie spożywaniem nieświeżego wina lub mięsa.

Wprawdzie dzisiaj wiemy już na ten temat na pewno znacznie więcej – a przynajmniej mamy pewność, że to nie magia, demony, czy zepsute wino – to jednak na niektóre pytania wciąż nie znamy odpowiedzi. Wiemy na pewno, że jest to związane z zakłóceniem naszego regularnego schematu snu. Jest to też kwestia genetyki – badania przeprowadzone w roku 2012 udowodniły, że jeśli jeden z bliźniaków (jednojajowych) doświadczył kiedyś paraliżu, to drugi ma ogromną szansę, że spotka go to samo.

Wprawdzie wiele osób tego doświadcza, a jeszcze więcej pewnie kiedyś spotka, to musimy pamiętać, że jest to stan tymczasowy i nie możemy panikować. Jest to przerażające lecz w końcu minie. Naukowcy niestety nie znają żadnej skutecznej metody, aby pozbyć się paraliżu sennego.

Mieliście kiedyś paraliż senny?

Dodano: 18.01.2022
autor: MaulWolf
W 2006 roku podczas wojny w Iraku do samochodu bojowego, którym jechał Ross McGinnis został wrzucony granat. McGinnis, bez chwili wahania, rzucił się na niego przykrywając go swoim ciałem i biorąc na siebie siłę eksplozji.
logo-head
czytaj dalej
Poniósł on śmierć na miejscu, ale dzięki jego bezwarunkowemu poświęceniu reszta załogi pojazdu ocalała. Za bohaterski czyn, młodego chorążego odznaczono Medalem Honoru; 2 czerwca 2008 roku z rąk prezydenta George'a W. Busha odebrali go jego rodzice. Ross miał zaledwie 19 lat. 
Dodano: 17.01.2022
Wychowawczyni jednej z klas maturalnych z Gdańska nie mogła ze względu na pandemię uczestniczyć w studniówce, ale jej uczniowie o niej nie zapomnieli.
logo-head
czytaj dalej
Grupka uczniów postanowiła wybrać się pod okna jej mieszkania zlokalizowanego w kamienicy w centrum Gdańska. Elegancko ubrani uczniowie poprosili ją o pojawienie się w oknie, a następnie jak gdyby nigdy nic zatańczyli specjalnie dla niej poloneza w parach.
Dodano: 17.01.2022
Hiro Onoda to japoński żołnierz, który ukrywał się w dżungli przez 29 lat po zakończeniu II wojny światowej, ponieważ był przekonany, że wojna wciąż trwa.
logo-head
czytaj dalej
Onoda po zakończeniu wojny spędził w dżungli niemal 30 lat. Na początku towarzyszyło mu trzech innych żołnierzy, potem został sam. Mężczyzna uznał, że informacje o zakończeniu II wojny światowej w 1945 roku zostały spreparowane przez zagraniczny wywiad i kontynuował walkę. W sumie przez ten czas udało mu się zabić lub zranić około 30 osób, które uznał za wrogich żołnierzy.
 
Dodano: 18.01.2022
Chad Varah to ksiądz, który w 1953 roku stworzył pierwszą na świecie "gorącą linię" oferującą wsparcie dla osób z myślami samobójczymi.
logo-head
czytaj dalej
Chad Varah stworzył "gorącą linię" po pogrzebie 14-letniej dziewczynki, która odebrała sobie życie,  po tym jak nie miała z kim porozmawiać, gdy nadeszła jej pierwsza miesiączka. Dziewczynka sądziła, że to choroba przenoszona drogą płciową. 

Ksiądz Varah powiedział: "Dziewczynko, nigdy Cię nie znałem, ale obiecuję Ci, że zmieniłaś moje życie". Ksiądz przysiągł zachęcać do edukacji seksualnej i pomagać ludziom rozważającym samobójstwo. 
Dodano: 18.01.2022