Najlepsze wpisy
Poławiacz homarów został połknięty przez wielkiego humbaka, przeżuty, a następnie wypluty. Przeżył i czuje się dobrze.
czytaj dalej
Michael Packard to 56-letni nurek, który zajmuje się poławianiem homarów. Jego ostatnia wyprawa zakończyła się na tyle ciekawie, że piszą o niej media z całego świata.
„Gdy rozpocząłem nurkowanie, poczułem coś dziwnego. Nagle wszystko się zatrzęsło i zrobiło się ciemno. Szybko się otrząsnąłem. Pomyślałem, że zaatakował mnie jeden z wielkich białych rekinów, które można spotkać w okolicy. Uświadomiłem sobie, że znajduje się we wnętrzu jakiegoś zwierzęcia, ale nie mógł to być rekin, bo dotykając go, nie poczułem zębów” - opowiada poławiacz homarów.
Okazało się, że 56-latek został połknięty przez humbaka. Po kilkunastu sekundach został wypluty - mężczyzna przeleciał kilkanaście metrów i uderzył o taflę wody. Na jego szczęście, skończyło się tylko na lekkich obrażeniach - mężczyzna ma jedynie skręcone kolano i kilka otarć.
„Gdy rozpocząłem nurkowanie, poczułem coś dziwnego. Nagle wszystko się zatrzęsło i zrobiło się ciemno. Szybko się otrząsnąłem. Pomyślałem, że zaatakował mnie jeden z wielkich białych rekinów, które można spotkać w okolicy. Uświadomiłem sobie, że znajduje się we wnętrzu jakiegoś zwierzęcia, ale nie mógł to być rekin, bo dotykając go, nie poczułem zębów” - opowiada poławiacz homarów.
Okazało się, że 56-latek został połknięty przez humbaka. Po kilkunastu sekundach został wypluty - mężczyzna przeleciał kilkanaście metrów i uderzył o taflę wody. Na jego szczęście, skończyło się tylko na lekkich obrażeniach - mężczyzna ma jedynie skręcone kolano i kilka otarć.
Źródło: eu.capecodtimes.com

Dodano: 13.06.2021
autor: MarcinZbezu
Burger King w Tajlandii ma w swojej ofercie „prawdziwego cheeseburgera”, który nie zawiera mięsa i składa się z 20 plasterków sera żółtego.
czytaj dalej
Bułka posypana sezamem i wypełniona 20 plasterkami sera - to propozycja Burger Kinga w Tajlandii. Operator sieci fast food wprowadził ją do menu i nazwał "prawdziwym cheeseburgerem".

Dodano: 10.02.2024
Czyngis-chan, Wielki Chan Mongołów miał ponad 10 tysięcy kochanek i spłodził około 1000 dzieci. Dziś po świecie chodzi co najmniej 16 mln potomków Czyngis-chana.
czytaj dalej
Taka liczba potomków Czyngis-chana została oszacowana w 2003 roku przez historyków i genetyków z Moskiewskiej Akademii Nauk. Analizowali oni DNA współczesnych Mongołów. Czyngis-chan żył w latach 1162-1227 i był jednym z najsłynniejszych wodzów w historii świata, podczas najazdów mongolskich na Chiny, Azję Środkową, Persję, Kaukaz i Europę Wschodnią zginęło ponad 40 milionów ludzi.
Źródło: facet.wp.pl

Dodano: 14.06.2021
autor: MarcinZbezu
Tak wygląda nieoficjalna grafika promująca McDonald's w Australii.
czytaj dalej
Autorem grafiki jest Gurkan Akkurt.
Źródło: www.bankofcreativity.co.uk

Dodano: 23.02.2021
autor: MarcinZbezu
Dodano: 22.07.2021
autor: Jackson
Dodano: 18.01.2021
autor: Jackson
Dodano: 05.07.2021
autor: Jackson
Dodano: 23.07.2021
autor: MaulWolf
Rekordzistą w oddawaniu krwi w Polsce i w Europie jest Andrzej Lis ze Starego Sącza, którego krew trafiła do niemal 1000 osób.
czytaj dalej
Andrzej Lis oddaje krew od prawie 50 lat. Zaczynał w wieku 18 lat i do tej pory udało mu się oddać 99 litrów i 55 mililitrów własnej krwi. 5 grudnia 2021 roku Pan Andrzej zamierza oddać 450 mililitrów, w wyniku czego łącznie odda 100 litrów krwi, ale nie zamierza na tym poprzestać.
„Zawsze mówiłem, że nie ma się co wywyższać, bo nie wiadomo co może się stać. Oddaję krew, bo wiem, że jest ogromna potrzeba tej krwi. Przykładowo, codziennie dochodzi do wielu wypadków drogowych, ta krew jest potrzebna poszkodowanym – wyjaśnia Andrzej Lis. - Ja do oddawania zachęciłem całą rodzinę. Bardzo mnie to cieszy, że krew oddaje moja córka i syn” - mówi pan Andrzej.
„Zawsze mówiłem, że nie ma się co wywyższać, bo nie wiadomo co może się stać. Oddaję krew, bo wiem, że jest ogromna potrzeba tej krwi. Przykładowo, codziennie dochodzi do wielu wypadków drogowych, ta krew jest potrzebna poszkodowanym – wyjaśnia Andrzej Lis. - Ja do oddawania zachęciłem całą rodzinę. Bardzo mnie to cieszy, że krew oddaje moja córka i syn” - mówi pan Andrzej.
Źródło: www.eska.pl

Dodano: 12.10.2021
autor: MarcinZbezu
Dodano: 12.09.2023