Nastolatka uciekła z domu w nadziei, że jej wybranek będzie dla niej dobry przez cały czas. To był największy błąd jej życia. Okazało się, że miłość jej życia jest alfonsem. Mężczyzna handlował dziewczynami, które były w jej wieku! Po pewnym czasie Karla znudziła się swojemu oprawcy, więc zabrał ją do Tenancingo, miasteczka w którym handel ludźmi, a zwłaszcza kobietami jest codziennością. Tak dziewczynka została sprzedana do domu publicznego.
Przez cztery lata dzień w dzień od rana do późna była wykorzystywana nawet przez 30 mężczyzn dziennie. Byli bardzo wulgarni, chamscy i nie rozumieli, że Karla jest jeszcze dzieckiem. Czasem przychodzili do niej nawet policjanci, pastorzy, politycy. Nikt z nich nie pomógł nastolatce.
Mając 16 lat została wyswobodzona i jej horror się skończył. Jednak to, co zostało w jej głowie, nigdy jej nie opuści. Karla obliczyła, że w ciągu czterech beznadziejnych lat jej życia, zgwałcono ją ponad 43200 razy. Tyle razy ktoś zmuszał ją do seksu i żaden mężczyzna nie wyciągnął do niej ręki. Teraz, będąc dorosłą kobietą, chce uświadomić społeczeństwo.

Zobacz również
Aż 68 proc. Polaków uważa, że powinien powstać ogólnodostępny rejestr osób objętych sądowym zakazem prowadzenia pojazdów, dzięki któremu każdy obywatel mógłby sprawdzić, kto nie ma prawa siadać za kierownicą. Wynika to z badania Ariadna przeprowadzonego na zlecenie o2.
Wyniki badania rysują obraz społeczeństwa, które dostrzega potrzebę silniejszej ochrony przed niebezpiecznymi kierowcami. Badanie przeprowadził Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna w dniach 17-20 kwietnia br. na grupie 1050 dorosłych Polaków powyżej 18. roku życia.

Douglas Tompkins, współtwórca marki The North Face, wraz z żoną Kris przeznaczyli swój majątek na wykup ponad 800 tysięcy hektarów dzikich terenów w Chile i Argentynie. Ich celem nie była inwestycja ani zabudowa - chcieli je ocalić.
Dzięki działalności Tompkins Conservation przywrócono tam naturalne ekosystemy, a następnie przekazano ziemie pod tworzenie parków narodowych, w tym Patagonia National Park. To jedno z najbardziej spektakularnych przedsięwzięć na rzecz odbudowy przyrody i ochrony środowiska na świecie.

Już w czerwcu ruszy najdłuższa taka trasa w UE, która pozwoli pokonać kontynent bez przesiadek na samolot czy prom. Przez lata największą przeszkodą była północna granica Finlandii ze Szwecją. Choć Tornio i Haparanda dzieli zaledwie kilka kilometrów, różnice w infrastrukturze skutecznie blokowały ciągłość połączeń. Modernizacja tego odcinka zmienia wszystko.
Nowa trasa, zaczynająca się w Kolari w fińskiej Laponii, a kończąca w portugalskim Lagos nad Atlantykiem, ma około 5–5,5 tys. kilometrów - w zależności od wybranego wariantu. Pociąg przejedzie przez Finlandię, Szwecję, Danię, Niemcy, Francję i Hiszpanię, by ostatecznie dotrzeć do Portugalii.

