Najlepsze wpisy
DreamWorks poinformowało oficjalnie, że powstaje piąta część Shreka, w której weźmie udział oryginalna obsada!
czytaj dalej
Mike Myers (Shrek), Cameron Diaz (Fiona), Eddie Murphy (Osioł) i Antonio Banderas (Kot w butach) cieszą się z możliwości powrotu do swoich ról w nowym Shreku

Dodano: 05.04.2023
Dodano: 10.09.2020
autor: Jackson
Dodano: 10.09.2020
autor: Jackson
Dlaczego w windach zawsze zakładane są lustra? Odpowiedź może was zaskoczyć
czytaj dalej
Na pewno korzystaliście kiedyś z windy. W dzisiejszych czasach są one tak powszechne, że ciężko ich uniknąć. Nie powinniśmy się jednak dziwić. Budynki stawiane obecnie są tak wysokie, że ciężko byłoby wchodzić na najwyższe piętra po schodach. Czy jednak w trakcie nudnej jazdy windą nie zastanawialiście się kiedyś, po co są w nich montowane lustra?
Czy mają one służyć nam, abyśmy po wyjściu z mieszkania mogli jeszcze raz rzucić na siebie okiem, czy aby na pewno dobrze wyglądamy? A może mamy ostatnią szansę, aby poprawić naszą fryzurę. Nic z tych rzeczy. Przeznaczenie luster jest nieco inne.
O co więc chodzi? Przyczyn tak naprawdę jest kilka, a jedna z nich ma swoje korzenie jeszcze w przeszłości. W czasach, kiedy windy stanowiły nowość, a prędkość ich poruszania się nie należała do najwyższych.
W związku z niską prędkością windy i długim czasem przejazdu z jednego piętra na drugie, pasażerowie musieli jakoś urozmaicać sobie czas. Obserwacje wykazały, że korzystający z windy znacznie lepiej znoszą tego typu podróże, jeśli w windach obecne są lustra, które odwracają ich uwagę i zajmują ich czymś na dłużej.
Kolejną przyczyną jest klaistrofobia, na którą cierpi dość sporo osób. Lustra sprawiają, że ciasta winda wydaje się większa, przez co strach przed małymi pomieszczeniami nie daje się aż tak mocno we znaki.
Zadanie luster polega również na ułatwieniu życia niepełnosprawnym. Dzięki temu mogą oni obserwować wszystko dookoła siebie, kiedy na przykład wjeżdżają do windy wóżkiem inwalidzkim i do tego jeszcze tyłem.
Lustra zapobiegają również aktom wandalizmu. Badania dowiodły, że kiedy człowiek widzi sam siebie, to mniej skory jest do popełniania tego typu czynów.
Czy mają one służyć nam, abyśmy po wyjściu z mieszkania mogli jeszcze raz rzucić na siebie okiem, czy aby na pewno dobrze wyglądamy? A może mamy ostatnią szansę, aby poprawić naszą fryzurę. Nic z tych rzeczy. Przeznaczenie luster jest nieco inne.
O co więc chodzi? Przyczyn tak naprawdę jest kilka, a jedna z nich ma swoje korzenie jeszcze w przeszłości. W czasach, kiedy windy stanowiły nowość, a prędkość ich poruszania się nie należała do najwyższych.
W związku z niską prędkością windy i długim czasem przejazdu z jednego piętra na drugie, pasażerowie musieli jakoś urozmaicać sobie czas. Obserwacje wykazały, że korzystający z windy znacznie lepiej znoszą tego typu podróże, jeśli w windach obecne są lustra, które odwracają ich uwagę i zajmują ich czymś na dłużej.
Kolejną przyczyną jest klaistrofobia, na którą cierpi dość sporo osób. Lustra sprawiają, że ciasta winda wydaje się większa, przez co strach przed małymi pomieszczeniami nie daje się aż tak mocno we znaki.
Zadanie luster polega również na ułatwieniu życia niepełnosprawnym. Dzięki temu mogą oni obserwować wszystko dookoła siebie, kiedy na przykład wjeżdżają do windy wóżkiem inwalidzkim i do tego jeszcze tyłem.
Lustra zapobiegają również aktom wandalizmu. Badania dowiodły, że kiedy człowiek widzi sam siebie, to mniej skory jest do popełniania tego typu czynów.

Dodano: 19.09.2020
autor: HjakHajto
Dodano: 20.10.2022
Dodano: 13.01.2023
Dodano: 29.11.2022
Dodano: 10.09.2020
autor: Jackson
W lesie odnaleziono ogromną pajęczynę, która mogłaby złapać dorosłego człowieka.
czytaj dalej
Urzędnicy ds. ochrony przyrody w amerykańskim stanie Missouri odkryli gigantyczną pajęczynę, która jest tak duża, by złapać człowieka. Misterna, okrągła sieć skonstruowana między dwoma drzewami, została zbudowana przez pająka tkacza kul, który jest ogólnie nieszkodliwy dla ludzi. Te pająki występują również w Polsce.
Francis Skalicky, autor zdjęcia i pracownik departamentu Ochrony Przyrody w Missouri, udostępnił je na profilu facebookowym organizacji. Pod fotografią pojawiło się wiele komentarzy. "Przeraziłbym się, widząc to i wiedząc, że w pobliżu czyha pająk wielkości mojej dłoni" - napisał jeden z internautów.
Pajęczyna wygląda spektakularnie, ale i przerażająco. Jest to przede wszystkim dowód na niezwykłą architekturę natury. Niektórzy apelują, by w miejscu występowania szczególnie dużych okazów krzyżaków, ustawiać specjalne znaki ostrzegające przed możliwością występowania gigantycznych sieci.
Francis Skalicky, autor zdjęcia i pracownik departamentu Ochrony Przyrody w Missouri, udostępnił je na profilu facebookowym organizacji. Pod fotografią pojawiło się wiele komentarzy. "Przeraziłbym się, widząc to i wiedząc, że w pobliżu czyha pająk wielkości mojej dłoni" - napisał jeden z internautów.
Pajęczyna wygląda spektakularnie, ale i przerażająco. Jest to przede wszystkim dowód na niezwykłą architekturę natury. Niektórzy apelują, by w miejscu występowania szczególnie dużych okazów krzyżaków, ustawiać specjalne znaki ostrzegające przed możliwością występowania gigantycznych sieci.
Źródło: tvnmeteo.tvn24.pl

Dodano: 07.10.2020
autor: MaulWolf
W brytyjskim zoo pracownicy musieli odizolować pięć papug, które nauczyły się przeklinać i obrażać odwiedzających.
czytaj dalej
Pracownicy Lincolnshire Wildlife Park w Wielkiej Brytanii musieli odizolować pięć papug żako. Billy, Elsie, Eric, Jade i Tyson, bo tak mają na imię ptaki, zostały zaadoptowane przez zoo w sierpniu tego roku i odbywały kwarantannę w jednym pomieszczeniu. Podczas przebywania na małej powierzchni, tylko w swoim towarzystwie szybko nauczyły się przeklinać i obrażać siebie nawzajem. "Zauważyliśmy to bardzo szybko. Jesteśmy przyzwyczajeni do przeklinających papug, ale nigdy nie zdarzyło się, żeby robiło to pięć na raz" - mówi dyrektor parku Steve Nichols. Niestety, gdy papugi zostały przeniesione do klatki dostępnej dla odwiedzających, ich złe nawyki nie zniknęły. Ptaki nadal przeklinały, a nawet obrażały odwiedzających. Ze względu na dużą ilość dzieci wśród gości zoo, ptaki zostały rozdzielone i przeniesione w miejsce niedostępne dla zwiedzających. "Mam nadzieję, że teraz poznają różne nowe słowa. Ale jeśli nauczą wulgarnego języka pozostałe i skończymy z 250 przeklinającymi ptakami, to nie wiem, co zrobimy" - powiedział dyrektor zoo.
Źródło: podroze.gazeta.pl

Dodano: 07.10.2020
autor: MarcinZbezu