Najlepsze wpisy
Dodano: 11.09.2020
autor: HjakHajto
Dodano: 01.08.2021
autor: Jackson
Mieszkanka Gdańska zamówiła Liska, tylko po to, by dostawca zabił pająka w jej mieszkaniu.
czytaj dalej
Pani Justyna skarżąca się na arachnofobię postanowiła w niekonwencjonalny sposób poradzić sobie z pająkiem, który czychał na nią w jej domu. "Wchodzę do domu, a tam PAJĄK! Nie jakiś zwykły, normalnie jak ręka! TARANTULA. A mam taką arachnofobię, że wolałabym mieszkanie podpalić, niż jednego z nich dotknąć". Gdańszczanka postanowiła skopiować pomysł Brytyjki Demi Sweeney, która zamówiła KFC, by kurier zajął się pająkiem.
Kobieta jednak nie była w rejonie, w którym dostępne jest KFC, więc zamówiła kuriera Liska, który codziennie bywa u niej z bułkami:
"Wyciągnęłam zmarzniętą łapą telefon i zamówiłam kuriera z Liska, w sumie rano się z nim już widziałam, bo mi bułki przywiózł. Miałam tylko nadzieję, że i tym razem ich hasło "Dowozi w 10 minut" się sprawdzi".
Bohaterski kurier przyjechał do pani Justyny i zajął się powodem jej zmartwień. (Na zdjęciu bohater)
Kobieta jednak nie była w rejonie, w którym dostępne jest KFC, więc zamówiła kuriera Liska, który codziennie bywa u niej z bułkami:
"Wyciągnęłam zmarzniętą łapą telefon i zamówiłam kuriera z Liska, w sumie rano się z nim już widziałam, bo mi bułki przywiózł. Miałam tylko nadzieję, że i tym razem ich hasło "Dowozi w 10 minut" się sprawdzi".
Bohaterski kurier przyjechał do pani Justyny i zajął się powodem jej zmartwień. (Na zdjęciu bohater)
Źródło: materiał sponsorowany

Dodano: 10.02.2022
Facebook wprowadził nową reakcję na całym Świecie. Nie zobaczymy jej jednak w Polsce. Wiemy dlaczego.
czytaj dalej
W ramach obchodzonego wczoraj przez społeczność LGBTQ+ Coming Out Day, Facebook poinformował w sobotę o wprowadzeniu nowych naklejek wspierających społeczność LGBT+. Naklejki mogą być używane w komentarzach a także relacjach prowadzonych na Facebooku.
Okazuje się, że Polska znalazła się w elitarnym gronie państw, w których Facebook wycofał naklejki Coming Out Day. Serwis tłumaczy, że dla bezpieczeństwa społeczności LGBTQ+ ograniczono możliwość korzystania z naklejek w niektórych państwach, ze względu na niechęc ludzi do osób LGBTQ. Polska znalazła się między innymi wśród Rosji, Białorusi, Jemenu, Arabii Saudyjskiej, Brunei czy Pakistanu.
Okazuje się, że Polska znalazła się w elitarnym gronie państw, w których Facebook wycofał naklejki Coming Out Day. Serwis tłumaczy, że dla bezpieczeństwa społeczności LGBTQ+ ograniczono możliwość korzystania z naklejek w niektórych państwach, ze względu na niechęc ludzi do osób LGBTQ. Polska znalazła się między innymi wśród Rosji, Białorusi, Jemenu, Arabii Saudyjskiej, Brunei czy Pakistanu.
Źródło: www.wykop.pl

Dodano: 13.10.2020
autor: HjakHajto
Dodano: 11.11.2020
autor: HjakHajto
Dodano: 11.11.2020
autor: HjakHajto
Wyłowili z basenu ogromnego pytona, który nie mógł się ruszać. Powód paraliżu był przerażający.
czytaj dalej
Nie martwicie się, cała akcja dzisiejszej historii miała miejsce w Australii. W naszym klimacie nie spotka was nic podobnego - przynajmniej na razie.
Wężem znalezionym w basenie był kilkumetrowy pyton dywanowy. Nie należą one do wyjątkowo niebezpiecznych, ponieważ nie są nawet jadowite. Wróćmy jednak do historii. Nieszczęśliwy właściciel basenu wezwał na miejsce oczywiście odpowiednich ludzi, którzy zawodowo zajmują się wyłapywaniem tego typu gadów i przenoszeniem ich na miejsce naturalnego bytowania.
Niestety w tym przypadku wymagana była interwencja weterynarza. Wąż był bowiem pokryty w dużej części przez kleszcze. Weterynarz naliczył ich ponad 500 i to właśnie one były przyczyną częściowego paraliżu gada. Życie węża zostało uratowane dosłownie w ostatnim momencie.
Specjalista twierdzi, że wąż wszedł do basenu, aby utopić kleszcze i w ten sposób się ich pozbyć. Sprawa niestety nie jest taka prosta i raczej nie udałoby mu się to. Na szczęście z pomocą pospieszyli łapacze węży.
Cała historia zakończyła się szczęśliwie i gad wrócił do zdrowia. Następnie wypuszczono go na wolność w okolicznym lesie.
Wężem znalezionym w basenie był kilkumetrowy pyton dywanowy. Nie należą one do wyjątkowo niebezpiecznych, ponieważ nie są nawet jadowite. Wróćmy jednak do historii. Nieszczęśliwy właściciel basenu wezwał na miejsce oczywiście odpowiednich ludzi, którzy zawodowo zajmują się wyłapywaniem tego typu gadów i przenoszeniem ich na miejsce naturalnego bytowania.
Niestety w tym przypadku wymagana była interwencja weterynarza. Wąż był bowiem pokryty w dużej części przez kleszcze. Weterynarz naliczył ich ponad 500 i to właśnie one były przyczyną częściowego paraliżu gada. Życie węża zostało uratowane dosłownie w ostatnim momencie.
Specjalista twierdzi, że wąż wszedł do basenu, aby utopić kleszcze i w ten sposób się ich pozbyć. Sprawa niestety nie jest taka prosta i raczej nie udałoby mu się to. Na szczęście z pomocą pospieszyli łapacze węży.
Cała historia zakończyła się szczęśliwie i gad wrócił do zdrowia. Następnie wypuszczono go na wolność w okolicznym lesie.
Źródło: www.bbc.com

Dodano: 27.09.2020
autor: HjakHajto
Finlandia szósty raz z rzędu została uznana za najszczęśliwszy kraj na świecie. Polska znalazła się na 39. miejscu zestawienia.
czytaj dalej
Drugie miejsce w rankingu zajęła Dania, a trzecie miejsce Islandia - podaje Bloomberg.

Dodano: 20.03.2023
Polak wyławiał na Chorwacji małże, które są pod ścisłą ochroną. Wszystko nagrywał i publikował na YT.
czytaj dalej
Podczas gdy całe Morze Śródziemne walczy o zachowanie, być może ostatnich okazów najbardziej chronionych skorupiaków, grupa Polaków (najprawdopodobniej rodzina) pod przewodnictwem vlogera i samozwańczego promotora turystyki Mariusza Jacaka wypłynęła motorówką z Biogradu na archipelag zadarski, by nurkować i wyciągać z wody małże.
Skrupulatnie sfilmowali swoją „przygodę” na wideo, które opublikowali w poniedziałek 28 września 2020 roku, na wideo widać co najmniej cztery skorupiaki, które Polak wyłowił, na siłę otwierał i uderzał nimi o burtę łódki. Kara za każdego skorupiaka wynosi 18.000 złotych. Pod opublikowanym filmem pojawiło się kilka komentarzy, że wyławianie tych małż na Chorwacji jest zabronione, jednak każdy komentarz został usunięty.
Mariusz Jacak jest właścicielem kanału Youtube „Jacaki - Życie Na Maxa” a poza Youtube promuje swoje przygody na całym świecie na innych portalach społecznościowych, takich jak Facebook i Instagram
Skrupulatnie sfilmowali swoją „przygodę” na wideo, które opublikowali w poniedziałek 28 września 2020 roku, na wideo widać co najmniej cztery skorupiaki, które Polak wyłowił, na siłę otwierał i uderzał nimi o burtę łódki. Kara za każdego skorupiaka wynosi 18.000 złotych. Pod opublikowanym filmem pojawiło się kilka komentarzy, że wyławianie tych małż na Chorwacji jest zabronione, jednak każdy komentarz został usunięty.
Mariusz Jacak jest właścicielem kanału Youtube „Jacaki - Życie Na Maxa” a poza Youtube promuje swoje przygody na całym świecie na innych portalach społecznościowych, takich jak Facebook i Instagram
Źródło: morski.hr

Dodano: 29.09.2020
autor: Jackson
Dodano: 16.07.2021